12 sitcomowych ojców, których kochamy jak własnych

Modern Family/Świat według Bundych/Teoria wielkiego podrywu/Brooklyn 9-9

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Danny Tanner ("Pełna chata")

"Pełna chata" (Fot. ABC)

"Pełna chata" (Fot. ABC)

Netfliksowego "Fuller House" nie da się oglądać, ale z "Pełną chatą" w latach 90. było inaczej. Ciepły sitcom o rodzinie, która straciła żonę i mamę, w latach 90. oglądała cała Polska, nawet jeśli dziełem wybitnym nie był. Bardzo możliwe, że to właśnie "Pełna chata" nas wtedy uświadomiła, jak bardzo Amerykanie lubią przytulać ludzi.

Bo Danny to taki tata, który co chwila przytula swoje dzieci, nie szczędzi im życiowych lekcji i ma obsesję na punkcie czystości w domu. Facet budzący z miejsca sympatię już choćby z jednego powodu: poznajemy go niedługo po tragicznej śmierci żony, która wywraca jego życie do góry nogami. Zostaje sam z trzema córkami, w tym malutką Michelle. I gdyby nie pomoc przyjaciół - wujka Joeya i wujka Jesse'ego - prawdopodobnie by tego nie przetrwał.

danny01

Ale Danny'emu pewnie sami rzucilibyśmy się pomagać, bo to człowiek ciepły, sympatyczny, bardzo daleki od tych wszystkich skomplikowanych postaci ojców, którymi wypełniona jest nasza lista. Tata tak tradycyjny, staroświecki i zwyczajny, że dziewczynki czasem się tego wręcz wstydzą. Ale dla przeciwwagi mają jeszcze wujka Jesse'ego, który jest naprawdę cool. W domu Tannerów naprawdę chciało się zamieszkać, nawet jeśli nigdy w życiu nie przyznalibyśmy tego przed kolegami w szkole. [Marta Wawrzyn]

danny02

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12