Nasz top 10: Najlepsze seriale lipca 2018

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

4. "Castle Rock" (nowość na liście)

Castle Rock w HBO GO

"Castle Rock" (Fot. Hulu)

Czy aby stworzyć naprawdę dobrą telewizyjną adaptację prozy Stephena Kinga, trzeba było przestać ekranizować jego książki? Po pierwszych odcinkach "Castle Rock" - serialu czerpiącego z różnych zakątków stworzonego przez mistrza grozy uniwersum - można dojść do takiego przewrotnego wniosku.

Produkcja Hulu, za którą odpowiadają twórcy "Manhattanu" (wśród producentów jest też J.J. Abrams), to świetne połączenie pełnokrwistego thrillera psychologicznego z zanurzoną w niesamowitym klimacie i podszytą nuta horroru historii. Trafiamy tu do świata, który miłośnicy Kinga bez problemu rozpoznają (istotną rolę odgrywa chociażby więzienie Shawshank), ale bynajmniej nie jest to produkcja skierowana tylko do nich. Wręcz przeciwnie, odnajdzie się tu każdy, kto lubi zagadkowe i wciągające opowieści.

Ta ujawnia swoje sekrety stopniowo, powoli budując fundamenty świata i zapełniając go całą gamą barwnych postaci (oraz rewelacyjnych aktorów, bo tutejsza obsada roi się od znanych twarzy). Praktycznie co krok spotykamy tu kogoś oryginalnego i z miejsca chcielibyśmy wiedzieć o nim (lub o niej) więcej. O dziwo jednak, wszystkie te postaci pozostają ludzkie, dają się lubić i szybko angażują swoimi losami. Z tym zaangażowaniem natomiast trzeba uważać, bo w "Castle Rock", jak to u Kinga, życie potrafi się nieraz szybko i brutalnie kończyć.

Twórcy nie skupiają się jednak na szokowaniu i tandetnym straszeniu (choć kilka razy można podskoczyć w fotelu), ale krok po kroku zanurzają nas w swojej historii. Tak skutecznie, że seans pierwszych odcinków mija nie wiadomo kiedy, a my od razu chcemy więcej. Oby tak zostało do samego końca. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10