Nasze największe serialowe rozczarowania 2018 roku

"1983" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Netflix w fatalnym stylu pozbywa się seriali Marvela

"Daredevil" (Fot. Netflix)

"Daredevil" (Fot. Netflix)

Spokojnie, nie zwariowaliśmy i nie będziemy narzekać na skasowanie "Iron Fista" (to nastąpiło i tak o rok za późno). Właściwie to nawet pozbycie się "Luke'a Cage'a" i kpinę w żywe oczy, jaką było zakończenie "Daredevila", byśmy przeboleli. Nie pierwsze i na pewno nie ostatnie to seriale, które przedwcześnie spotkał przykry los, więc przez chwilę żal nad nimi mieszałby się w nas ze wściekłością, ale w końcu zapomnielibyśmy o sprawie. Ten przypadek jest jednak inny, bo nie da się go wytłumaczyć żadnymi logicznymi przesłankami.

"Daredevil" został wszak skasowany po swoim być może najlepszym sezonie, będąc wciąż jednym z najpopularniejszych seriali Netfliksa. "Luke Cage", a tym bardziej "Iron Fist", tak dobrych notowań nie miały, ale nie możemy się pozbyć wrażenia, że gdyby wyemitowano je nieco wcześniej, teraz czekalibyśmy na kolejne odsłony. Tak jak w przypadku "Jessiki Jones", która też przecież miała słabszy sezon niż poprzedni, ale zamówienie dostała jeszcze w kwietniu, zanim zaczęła się wielka czystka.

Z czego więc wynika cała ta sytuacja? Zależy, kogo spytacie. Jedni odpowiedzą, że to Marvel (i stojący za nim Disney) podciął skrzydła tej części swojego uniwersum, inni będą zapewniać, że wszelkie decyzje w sprawie wyszły od Netfliksa. Jaka jest prawda – w gruncie rzeczy szczególnie nas nie obchodzi. Ostatecznie bowiem w tej gierce wielkich korporacji najbardziej pokrzywdzeni zawsze są widzowie.

Nieważne zatem, czy obecna umowa przestała się podobać Netfliksowi czy Disneyowi, przykry jest przede wszystkim bezceremonialny sposób, w jaki zostali potraktowani fani komiksowych seriali. Ludzie, wokół których teoretycznie cały ten biznes powinien się kręcić, po raz kolejny wylądowali na samym dnie łańcucha pokarmowego. Ot, lakoniczna notka pożegnalna, zero wyjaśnień, nie wasza sprawa, pooglądajcie sobie dotychczasowe sezony, bo nie dostaniecie nic nowego przez dwa lata. Niby absolutnie nie powinno nas to dziwić, a jednak wciąż pozostawia za sobą wielki niesmak.

A to przecież jeszcze nie koniec, bo nie wiemy, jak Wy, ale my nie mamy wielkich złudzeń, że lada moment będziemy przerabiać to wszystko raz jeszcze przy "Punisherze" i nieco później przy "Jessice Jones". [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13