Nasz top 15: Najlepsze nowe seriale 2018 roku

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

11. "Kidding"

Kidding recenzja

"Kidding" (Fot. Showtime)

Serial, który nas uderzył bardzo mocno, kiedy nie byliśmy na to przygotowani. Twórcy zdecydowali się nie zdradzać przed premierą, o czym właściwie będzie "Kidding", i prawdopodobnie dobrze zrobili. Bo tego, co przechodzi w ciągu dziesięciu odcinków Jeff (Jim Carrey) – lepiej znany jako Pan Pickles, popularny prowadzący telewizyjnego programu dla dzieci – nie da się uczciwie opisać komuś, kto serialu nie widział. To trzeba po prostu zobaczyć.

"Kidding" można nazwać najbardziej depresyjną komedią, jaką kiedykolwiek widzieliście – i będzie to czysta prawda. Można go bez końca chwalić za inwencję, bo praktycznie każdy odcinek jest zaskakujący i zupełnie inny od poprzednika. Można zaniemówić z zachwytu nad tym, jak Carrey pokazuje nam najmroczniejsze zakątki duszy swojego bohatera, najbardziej smutnego ze śmieszków. Można wreszcie podziwiać reżyserię Michela Gondry'ego ("Zakochany bez pamięci"), którego styl rzeczywiście tutaj widać.

A przede wszystkim można autentycznie przejąć się tym, co się dzieje z Panem Piklesem – oficjalnie sympatycznym panem z telewizji, uczącym dzieciaki życiowych mądrości w towarzystwie kukiełek, a tak naprawdę pogubionym człowiekiem, którego zaczynają przerastać piętrzące się problemy. Bo piękne slogany o empatii i dobroci ani nie naprawią relacji z żoną (Judy Greer), ani nie sprawią, że syn (Cole Allen) spojrzy trochę inaczej na ojca. Trzeba czegoś więcej.

"Kidding" ma wiele zalet i jeszcze więcej odcieni, ale przede wszystkim jest to jedna z najoryginalniejszych produkcji, jakie powstały w tym roku. Przejmująca, momentami melancholijna, momentami brutalna, często surrealistyczna opowieść o tym, co się dzieje, kiedy pewnego dnia spotyka cię tragedia i już nic nie jest takie jak przedtem. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15