Nasz top 15: Najlepsze nowe seriale 2018 roku

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

10. "Trust"

Trust recenzja

"Trust" (Fot. FX)

Czy widzów da się po raz kolejny zainteresować sprawą, którą już widzieli? Pewnie że tak. Ba, gdy wezmą się za nią tacy specjaliści w filmowym fachu jak Danny Boyle i Simon Beaufoy, efekt może przerosnąć najśmielsze oczekiwania. Nieważne zatem, że historię amerykańskiego miliardera Jeana Paula Getty'ego i jego wnuka dopiero co opowiedział Ridley Scott we "Wszystkich pieniądzach świata" – twórcy oscarowego "Slumdoga" przerobili ją na swoją modłę, dając nam serialowy fajerwerk, w którym zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia.

Dosłownie, bo już premierowy odcinek "Trust" to czyste szaleństwo, a potem robi się jeszcze ciekawiej. Oparta na prawdziwych wydarzeniach historia złotego hipisa, czyli porwanego w 1973 roku w Rzymie Jeana Paula Getty'ego III (Harris Dickinson), jest bowiem daleka od standardowej biograficznej relacji, mieszając fakty z pokręconym dramatem rodzinnym. Oglądając włoskie "przygody" chłopaka, obserwujemy jednocześnie poczynania jego bliskich, a że familia Gettych do normalnych się nie zalicza, nie możemy narzekać na nudę.

Najciekawszą postacią z tego barwnego towarzystwa jest oczywiście senior rodu – naftowy potentat Jean Paul Getty (rewelacyjny Donald Sutherland). Człowiek jednocześnie fascynujący i odrzucający. Obrzydliwie bogaty i niewiarygodnie skąpy. Niewzbudzający ani grama sympatii, ale świetnie wypadający na ekranie.

Gorzej z prawdziwym życiem, gdzie prezentowane przez niego pokłady emocjonalnego chłodu, wyrachowania i czystej złośliwości sprawiają, że czasem trudno stwierdzić, czy gorsi są bezwzględni przestępcy, czy raczej zatwardziały miliarder mający życie wnuka za wyjątkowo lichą inwestycję. A to przecież nie wszystko, bo swoje momenty mają w tej historii zrozpaczona matka porwanego chłopaka (Hilary Swank), zmagający się z własnymi problemami ojciec (Michael Esper) czy amerykański kowboj Fletcher Chace (Brendan Fraser) stający w szranki z włoskimi mafiozami.

Jeśli macie wrażenie, że upchanie tego wszystkiego w dziesięciu odcinkach nie mogło się udać, to po części macie rację. "Trust" ma słabsze chwile i nietrafione pomysły, ale wszystkie rekompensuje niezwykłym stylem, w którym surrealistyczna podróż może szybko przejść w krwawą groteskę, a rozbuchany spektakl w intymną historię ludzi, którzy posiadając wszystko, w gruncie rzeczy nie mieli niczego. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15