Najlepsze serialowe odcinki 2018 roku (miejsca 30 - 21)

"Westworld" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

25. "Westworld" – "Kiksuya"

"Westworld" (Fot. HBO)

"Westworld" (Fot. HBO)

Chwila moment, czy my przypadkiem dopiero co nie umieściliśmy 2. sezonu "Westworld" wśród największych rozczarowań mijającego roku? Owszem, i wcale się z tego nie wycofujemy. Bo to, że kolejna odsłona superprodukcji HBO zawiodła nas jako całość, nie oznacza, że nie miała fantastycznych momentów. A będąc precyzyjnym – jednego fantastycznego odcinka, w którym na pierwszy plan wysunął się wcześniej praktycznie nieznany bohater.

Mowa o Akachecie (Zahn McClarnon), hoście z indiańskiego Ludu Ducha, którego całą historię istnienia przedstawiono w prostej, klarownie opowiedzianej i wypełnionej prawdziwymi emocjami godzinie. Robiącej wrażenie nie tylko pod względem znakomitej konstrukcji i świetnego wykonania, ale także dzięki opozycji, w jakiej stała wobec reszty sezonu.

Okazało się bowiem, że wcale nie potrzebujemy ani niesamowicie skomplikowanej fabularnej łamigłówki, ani opowieści, która tonie pod ciężarem wielkich słów. Wystarczy porcja banałów w stylu bohatera z jasno określoną motywacją czy pięknej i smutnej historii miłosnej, w której nie było ani grama sztuczności. Do tej pory zdążyliśmy już zwątpić, że coś takiego jest w "Westworld" w ogóle możliwe.

A tu nie dość że w jednym odcinku zabrano nas w fascynującą podróż, emocjonalnie angażując losami odkrywającego prawdę hosta, to jeszcze zręcznie wpisano to wszystko w realia serialowego świata. Co tam twisty, zagadki, zaburzona chronologia i inne cuda. "Kiksuyą" twórcy "Westworld" udowodnili, że w ich produkcji jest miejsce na naprawdę znakomite historie. Oby w przyszłości robili to znacznie częściej. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10