Najlepsze serialowe odcinki 2018 roku (miejsca 10 – 1)

"Nawiedzony dom na wzgórzu" (Fot. Netflix)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

7. "Legion" – "Chapter 12"

Legion sezon 2 odcinek 4

"Legion" (Fot. FX)

Jeśli ktoś stwierdzi, że "Legion" to tylko efektowna skorupa skrywająca w środku kompletną pustkę, to najlepiej będzie po prostu pokazać mu ten odcinek. Czwarta odsłona 2. sezonu odeszła na chwilę od właściwej historii, zabierając nas i Davida (Dan Stevens) na najbardziej niezwykłą podróż ze wszystkich dotychczasowych. Skupiliśmy się bowiem na Syd (Rachel Keller), kluczowej postaci w serialowej układance, a zarazem bohaterce, o której, jak miało się okazać, bardzo niewiele wiemy.

Zresztą nie tylko my, bo to samo trzeba było powiedzieć o Davidzie, który tkwiąc w zapętlonej historii życia swojej ukochanej, dowiadywał się o niej coraz to nowych faktów. Nie, wcale nie na potrzeby ratowania świata czy czegoś w tym stylu. Chodziło tylko i wyłącznie o poznanie bohaterki, która dotąd funkcjonowała na zasadzie pięknego i smutnego zarazem obrazka – słodkiej dziewczyny, która nie może nikogo dotknąć. A ten wizerunek, jak mieliśmy się przekonać, nie miał wiele wspólnego z prawdą.

Ta okazała się znacznie bardziej złożona, zawierając pragnące matczynej bliskości dziecko, zbuntowaną nastolatkę, a także osobę, która zrujnowała kilka żyć i wyraźnie nie czuje się komfortowo w roli chodzącego ideału, do jakiego wielu chciałoby ją sprowadzić. Razem z Davidem mieliśmy więc okazję zobaczyć Syd taką, jaką naprawdę jest – skomplikowaną, pełną sprzeczności i przez to właśnie tak bardzo ludzką. Pragnącą miłości, ale mającej świadomość, że ta nie jest idealnym tworem, który może kogokolwiek ocalić. Takie rzeczy mogą mieć miejsce tylko w czarno-białych historiach, a do tego miana przecież "Legionowi" daleko.

I właśnie w takich odcinkach jak "Chapter 12" widać to najlepiej. Gdy spod zachwycającej pomysłowością i wykonaniem warstwy formalnej prześwituje skupiająca się na najprostszych emocjach opowieść o dwójce outsiderów, ręce same składają się do oklasków. A że przy tym dostajemy kolejną wizualną orgię i najbardziej odjechaną ilustrację metody prób i błędów na świecie, tym bardziej nie możemy wyjść z podziwu, jak to wszystko nie pęka w szwach. [Mateusz Piesowicz]

legiongif2

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA