Najlepsze seriale europejskie, które warto teraz oglądać

Babylon Berlin/Genialna przyjaciółka/Dom z papieru (Fot. HBO/Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Moscow Noir" – serial szwedzko-litewski

"Moscow Noir" (Fot. Canal+)

"Moscow Noir" (Fot. Canal+)

Międzynarodowa produkcja Canal+, która zadebiutowała w styczniu w Polsce. Kolejne odcinki są emitowane w środowe wieczory, a całość już znajdziecie zarówno na nc+ GO, jak i Player.pl. Serial jest o tyle ciekawy, że to skandynawski w duchu kryminał, tworzony przez szwedzką ekipę, kręcony w dużej mierze na Litwie i opowiadający o Rosji z lat 90. Z polską aktorką Karoliną Gruszką w jednej z ważniejszych ról.

"Moscow Noir" to adaptacja powieści szwedzkiego duetu, Camilli Grebe i Paula Leandera-Engströma. Znajdziecie w niej wiele elementów, które dobrze znacie ze skandynawskich produkcji kryminalnych, ale i specyficzna tematyka, i zupełnie inne otoczenie czynią serial czymś nieco innym i wartym uwagi. Tak, morderstwa, śledztwa i detektywi są tutaj istotni, ale przede wszystkim to opowieść o szwedzkim bankierze inwestycyjnym, obracającym się w świecie rosyjskiej finansjery i mającym prawo na każdym kroku otwierać oczy ze zdumienia.

Rzecz się dzieje w Moskwie pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Nasz bohater, Tom Blixen (Adam Pålsson), przypadkiem natrafia na coś, co wygląda jak dobra okazja. I tak zaczyna się szalona podróż po mrocznych zakamarkach rosyjskiego rynku, na którym nie obowiązują żadne zasady. Próbując załatwić deal, Tom ładuje się w coraz większe tarapaty, trafia w coraz dziwniejsze miejsca i staje się świadkiem coraz bardziej niebezpiecznych sytuacji.

Twórcy mają sporo fantazji, pokazując a to prowincjonalną Rosję, a to bogate imprezy, gdzie ekstrawagancja spotyka się z tandetą, a to zabierając nas do filharmonii czy konfrontując z biurokracją, która człowieka z Zachodu przyprawia o dreszcze. Tutejszy kapitalizm to czysta partyzantka, a nasz Szwed odnajduje się w niej zaskakująco dobrze, lawirując pomiędzy własnym szefostwem, rosyjskimi oligarchami i tutejszą policją w osobie niejakiego Skurowa (Georg Nikoloff).

Choć "Moscow Noir" dziełem wybitnym absolutnie nie jest – nie brakuje tu schematów, różnicę robi jednak trochę inna otoczka – warto go zobaczyć ze względu na klimat, rolę Karoliny Gruszki i dlatego, że opiera się na prawdziwych doświadczeniach Paula Leandera-Engströma, szwedzkiego ekonomisty, który widział to wszystko na własne oczy. [Marta Wawrzyn]

"Moscow Noir" jest dostępne na nc+ GO i Player.pl

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12