Serialowe hity i kity – nasze podsumowanie tygodnia

"Leaving Neverland" (Fot. HBO)

0
1 2 3 4 5 6 7 8

Hit tygodnia: Fleabag wróciła i kochamy ją jeszcze bardziej

"Fleabag" (Fot. BBC)

"Fleabag" (Fot. BBC)

Phoebe Waller-Bridge kazała nam długo czekać na 2. sezon swojego serialu, ale gdy już go dostaliśmy, wystarczył jeden odcinek, by przypomnieć sobie, jak bardzo za "Fleabag" tęskniliśmy. A przecież na pozór nie dostaliśmy nic wyjątkowego. Ot, zwykłą rodzinną kolację rodem z koszmaru – ileż takich już widzieliśmy!

Rzecz w tym, że we "Fleabag" nawet najbardziej oklepany motyw potrafi się zamienić w coś nadzwyczajnego i dokładnie tak było w tym przypadku. Premierowy odcinek zawierał zatem oprócz napiętej atmosfery z wiszącymi w powietrzu wzajemnymi pretensjami również seksownego księdza o twarzy Andrew Scotta, krwawą bijatykę i obrywającą rykoszetem kelnerkę, a także jedno poronienie oraz całe mnóstwo ostrych jak brzytwa tekstów. Przyznacie, że to było całkiem intensywne pół godziny.

A najlepsze jest to, że w całej tej farsie nie zgubiono ludzkiego wymiaru historii, co nam z kolei uświadomiło, że "Fleabag" pod karykaturalną powierzchnią ciągle skrywa mnóstwo autentycznych emocji. Choć więc Phoebe Waller-Bridge wznosi się na wyżyny pokręconej kreatywności, wymyślając postać katolickiego duchownego z rodzicami alkoholikami i bratem pedofilem, jakimś cudem wciąż udaje jej się tchnąć w to szaleństwo życie.

I do tego jeszcze wszystko to fenomenalnie zagrać, znów zwracając się do nas z celnymi komentarzami (lub tylko bardzo znaczącymi spojrzeniami), a do pozostałych uczestników kolacji z ciepłymi uczuciami, lekkim zainteresowaniem lub otwartą wrogością. Rany, tyle tu cudowności, że nawet Olivia Colman czy Andrew Scott nie wybijają się na pierwszy plan. Trzeba dodawać coś więcej? [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8