12 seriali, które warto nadrobić tego lata (jeden sezon)

Fot. Netfix/Amazon/HBO

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Mała doboszka

Mała doboszka recenzja

"Mała doboszka" (Fot. BBC)

Scenariusz na podstawie powieści Johna le Carré'a zamieniony w 6-odcinkowy miniserial produkcji BBC. Coś wam to mówi? Słusznie, bo brytyjska produkcja od razu przywodzi na myśl wcześniejszego, całkiem udanego "Nocnego recepcjonistę" i to przez jego pryzmat ją ocenialiśmy. Jak się okazało, niesłusznie, bo "Mała doboszka" to nie tylko kolejna wciągająca szpiegowska intryga, ale i coś więcej.

Na pierwszy rzut oka oglądamy tutaj skomplikowaną układankę, której akcja rozgrywa się pod koniec lat 70. ubiegłego wieku, a w tle ma konflikt izraelsko-palestyński. W sam jego środek zostaje wciągnięta niejaka Charlie Ross (fantastyczna Florence Pugh), młoda brytyjska aktorka, którą izraelscy szpiedzy w osobach m.in. Michaela Shannona i Alexandra Skarsgårda werbują, by przeniknęła do otoczenia palestyńskiego terrorysty.

Tak zaczyna się niebezpieczna i bardzo złożona gra pozorów, w której czasami trudno stwierdzić, co jest prawdą, a co kłamstwem. Sprawie nie pomaga też pełen odcieni szarości świat, w którym nie sposób opowiedzieć się jednoznacznie po którejś ze stron, a bohaterowie mogą się momentalnie zamienić w oprawców.

Brzmi nieźle, ale dość standardowo, prawda? Z tłumu wyróżnia jednak "Małą doboszkę" styl, w jakim przedstawia się tutejszą historię, za co w dużej mierze odpowiada twórca – południowokoreański reżyser Park Chan-wook. Jego artystyczne podejście wymieszane z solidnym scenariuszem daje czasami wręcz oszałamiający efekt i to nie tylko pod względem wizualnym (choć trzeba przyznać, że sukienki Florence Pugh zostaną nam w myślach już chyba na zawsze). Zachwycająca historia szpiegowska? To już zdecydowanie nie brzmi typowo! [Mateusz Piesowicz]

Mała doboszka jest dostępna w Player.pl i nc+GO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12