Emmy 2019: Nasze nominacje dla aktorek z seriali komediowych

Fot. BBC/Netflix/Amazon

0
1 2 3 4 5 6 7

Rachel Brosnahan, Wspaniała pani Maisel

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

"Wspaniała pani Maisel" (Fot. Amazon)

Zeszłoroczna laureatka staje przed identycznym dylematem, co wiele aktorek przed nią – jak przekonać do siebie po raz kolejny za sprawą tej samej roli? Abstrahując od faktu, że akademicy to akurat typ ludzi, którzy lubią się powtarzać, Rachel Brosnahan i tak dała im dość argumentów, by znów podjęli identyczną decyzję, co przed rokiem.

Co oczywiście wcale nie oznacza, że się powtarzała – najwyżej w tym, że Midge Maisel w jej wykonaniu to znów ekranowa petarda, od której trudno oderwać wzrok. Ale za to docenialiśmy ją w dużej mierze poprzednim razem, teraz natomiast zachwycamy się sposobem, w jaki rozwinęła swoją rolę. Nadal będąc absolutnym scenicznym objawieniem w wyjątkowo niesprzyjającym jej świecie, musiała jednak dodać do tej kreacji szczyptę swoistej prozy życia.

To zaczęło bowiem coraz mocniej kolidować z karierą stand-uperki, pokazując przy okazji, że Midge wcale nie panuje nad wszystkim tak doskonale, jak mogło się wydawać. Widzieliśmy więc w jej wykonaniu trudne "coming outy" (zwłaszcza przed ojcem), widzieliśmy próby romansowania i pogodzenia swojego starego świata z nowym, a w końcu także wybór, gdy jeden z nich trzeba było porzucić.

Rachel Brosnahan musiała zatem siłą rzeczy w pewnym stopniu odejść od w stu procentach pozytywnego wizerunku swojej bohaterki z 1. sezonu, umieszczając na nim pewne rysy i pokazując pazurki, których niekoniecznie się po niej spodziewaliśmy. Wyszło jej to jednak tylko na zdrowie, bo już świetna rola okazała się bardziej skomplikowana, wymagająca i po prostu lepsza niż wcześniej. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7