Nasz top 10: Najlepsze seriale października 2019 roku

"Sukcesja" (Fot. HBO)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

6. Mr. Robot (powrót na listę)

Mr Robot sezon 4

"Mr. Robot" (Fot. USA Network)

W masie jesiennych premier i powrotów łatwo przeoczyć serial, który wrócił bez wielkiego szumu i to po dość długiej przerwie. Nie powinniście tego jednak robić, bo "Mr. Robot", który swego czasu narobił w telewizyjnym światku sporego zamieszania, pokazuje w finałowych odcinkach, że wciąż należy do serialowej czołówki.

I to pomimo faktu, że czasy rewolucji już dawno w nim minęły. Teraz nastała raczej pora odwracania jej skutków i naprawiania własnych błędów, których w przypadku Elliota (Rami Malek) i Pana Robota (Christian Slater) trochę się nazbierało. A mowa tylko o tych, które naprawić rzeczywiście można, bo od samego początku sezonu wiadomo, że nie wszystko jest tu proste do rozwiązania, a pociągająca za sznurki Whiterose (BD Wong) nie cofnie się absolutnie przed niczym.

Jaki dokładnie jest jej cel i o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi, wciąż nie jest do końca jasne, ale to przecież żaden problem. "Mr. Robot" do tajemnic nas w końcu przyzwyczaił, a jego twórca, Sam Esmail, udowadniał nie raz, że w konstruowaniu pomysłowych i efektownych intryg niewielu może się z nim równać. Wypada więc mu po raz kolejny zaufać, dając się wciągnąć w specyficzną układankę, w której mrok przenika się ze świąteczną atmosferą (akcja całego sezonu została osadzona w okolicach Bożego Narodzenia), a sceny trzymające w napięciu jak w rasowym thrillerze, przeplatają się z zaskakująco emocjonalnymi.

W zamian dostaniemy wysokiej klasy rozrywkę, która nie rości sobie już pretensji do przeprowadzania telewizyjnej rewolucji, za to wciąż potrafi przykuć uwagę jak nic innego. Nieważne, czy akurat zabiera nas do Chin, ciemnego lasu pośrodku niczego czy na przejażdżkę z pewnym podchmielonym Świętym Mikołajem. Bez sensu? Bynajmniej i warto się o tym przekonać. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA