Nasz top 10: Najlepsze seriale października 2019 roku

"Sukcesja" (Fot. HBO)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

3. Watchmen (nowość na liście)

"Watchmen" (Fot. HBO)

"Watchmen" (Fot. HBO)

Ekranizacja komiksu, która wcale ekranizacją nie jest, a w dodatku ośmiela się stawiać na pierwszym planie drażliwe kwestie, uderzając w rasistowskie oblicze Ameryki? To oczywiście musiało wzbudzić kontrowersje, ale nie myślcie sobie, że "Watchmen" znaleźli się na podium naszego rankingu dlatego, że wywołali trochę szumu. Ten jest tylko dodatkiem do serialu różnego od wszystkiego, co można aktualnie oglądać w telewizji i czego spodziewacie się, słysząc o kolejnej superbohaterskiej historii.

Czego jednak innego oczekiwać, gdy twórca klasy Damona Lindelofa ("Lost", "Pozostawieni") bierze się za tak wyjątkowy materiał źródłowy jak "Strażnicy" autorstwa Alana Moore'a, twierdząc, że jego wizja będzie "remiksem" oryginału? Na pewno nie zwykłej opowieści o zamaskowanych przebierańcach i rzeczywiście, serial HBO jest od niej bardzo odległy. Zamiast jeszcze raz tego samego, dostaliśmy zatem całkiem nową historię rozgrywającą się w alternatywnej Ameryce, którą trapią jednak znajome problemy.

Na czele z nacjonalistycznym ekstremizmem, tutaj stanowiącym na tyle realne zagrożenie, że stróże prawa z Tulsy w Oklahomie muszą ukrywać swoje tożsamości za maskami, by nie paść ofiarami organizacji terrorystycznej zwanej Siódmą Kawalerią. A i to nie zawsze pomaga, więc długo nie trzeba czekać na straszne wydarzenia, które wprowadzą nas do tego świata – specyficznego, nieprzyjaznego, ale na swój sposób fascynującego.

W końcu nie wszędzie zdarzają się przelotne opady kałamarnic, wyjątkowo rześcy 105-latkowie czy Regina King biegająca po ulicach w stroju zakonnicy. Nie wspominając nawet o pewnym tajemniczym osobniku o twarzy Jeremy'ego Ironsa, który spędza czas na pisaniu i wystawianiu sztuk, nie troszcząc się przy tym o życie swoich służących. Dziwne? Nie, dziwnie to dopiero będzie, w październiku dostaliśmy ledwie zagadkowy i robiący apetyt na więcej wstęp.

Tyle jednak wystarcza, by już "Watchmen" docenić, zauważając, że jak zawsze u Lindelofa, za szeregiem dziwactw kryje się coś znacznie bardziej przyziemnego. A czy to będzie historia o tym, co kieruje superbohaterami, czy przestroga przed niebezpieczeństwami współczesnego świata, czy coś jeszcze innego, to już musicie sami zadecydować. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA