Nasz top 10 najlepszych miniseriali HBO. "Czarnobyl", "Anioły w Ameryce", "Mildred Pierce" i inne arcydzieła

Fot. HBO

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Ostre przedmioty

najlepsze miniseriale hbo

"Ostre przedmioty" (Fot. HBO)

"Ostre przedmioty" to jedna z tych sytuacji, kiedy HBO bierze wcale nie jakoś szczególnie imponującą literaturę i przerabia ją na coś głębszego. Wiem, że Gillian Flynn ma fanów, ale jej thrillery to jednak przede wszystkim bardziej lub mniej wiarygodne zwroty akcji i sporo skumulowanego mroku, a po odłożeniu książki szybko można o lekturze zapomnieć. O miniserialu Marti Noxon, wyreżyserowanym przez Jeana-Marca Vallée, już tego powiedzieć nie można.

Owszem, na powierzchni to dość tradycyjny psychologiczny thriller. Ewidentnie straumatyzowana, topiąca problemy w alkoholu i skłonna do autodestrukcji Camille Preaker (Amy Adams) wraca do rodzinnego Wind Gap w Missouri, by zająć się sprawą zaginionych nastolatek, z których jedna została odnaleziona martwa. Camille wda się w kilka ryzykownych relacji i sporo namiesza w społeczności, która nie lubi rozgrzebywania trudnych spraw.

Ale fabuła, nawet w najbardziej zaskakujących momentach, to tylko powierzchnia. "Ostre przedmioty" warto obejrzeć przede wszystkim dla masochistycznej przyjemności wejścia do rodzinnego domu bohaterki, gdzie nieskazitelna dama Adora (Patricia Clarkson) przerażającymi środkami "opiekuje się" młodszą córką, Ammą (Eliza Scanlen). Rozgrywka między Camille a matką, doprawiona wspomnieniem zmarłej siostry dziennikarki, co najmniej niepokojącymi zachowaniami najmłodszej członkini klanu oraz nieuzasadnionym spokojem ojczyma Camille, Alana (Henry Czerny), to aktorski i psychologiczny spektakl, który czasem obrzydza, ale nie da się go wyłączyć.

Do tego dochodzi klimat miasteczka Midwestu, z pozorną gościnnością, za którą skrywa się nieufność, obyczajami (fenomenalny odcinek "Closer" osnuty wokół Dnia Calhouna!), tajemnicami, które wprawdzie nie zawsze dotyczą morderstw, ale i tak są paskudne. Gęstość "Ostrych przedmiotów" oraz zgromadzona przy tym projekcie ekipa sprawiają, że nawet jeśli miewa się chwilami wrażenie, że to wakacyjne guilty pleasure, to potem patrzy się na Adams, Clarkson i Scanlen, wciąga się w płuca duszące powietrze Wind Gap i zmienia się zdanie. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10