Hity tygodnia: "Gra o tron", "Shameless", "Veep", "Dolina Krzemowa", "Hannibal"

1 2 3 4 5 6 7

"Shameless" (4x12 - "Lazarus")

"Shameless" (Fot. Showtime)

"Shameless" (Fot. Showtime)


Marta Wawrzyn: Najlepszy odcinek, jaki w tym tygodniu widziałam, to finał 4. sezonu "Shameless". Cały sezon był świetny - zrezygnowano z nadmiaru golizny i szokowania, postawiono na rozwój postaci. Efekty widać jak na dłoni, nawet Carl, wcześniej będący co najwyżej kandydatem na małego psychopatę, okazuje się ciekawym chłopcem, w którym kłębią się przeróżne emocje. A jeszcze bardziej niesamowita jest przemiana, którą przeszedł Mickey. Zresztą niemal wszyscy młodzi bohaterowie "Shameless" mieli w tym sezonie co robić, a do tego wydorośleli i nabrali mądrości życiowej, pozostając przy tym Gallagherami.

A ich tegoroczne przygody zakończył finał spokojny, refleksyjny, zawierający mnóstwo emocji i jedną scenę, która przejdzie do historii jako najlepiej zrealizowana rzecz, jaką zobaczyliśmy w "Shameless". Przepiękna sceneria, rewelacyjnie napisany monolog i fantastyczny William H. Macy - to wszystko, czego trzeba, żeby serial stacji Showtime był lepszy niż kiedykolwiek.

Wątpliwości mam jedynie co do niespodzianki, którą zobaczyliśmy po napisach, ale ponieważ na razie nie wiemy, co z niej wyniknie, powstrzymam się z krytyką. Pełną recenzję finału "Shameless" znajdziecie tutaj.

1 2 3 4 5 6 7