Kity tygodnia: "Stalker", "Gracepoint", "Revenge", "Madam Secretary", "Selfie"

1 2 3 4 5 6

"Manhattan Love Story" (1x0x - "Pilot")


Marta Wawrzyn: Z dwóch komedii romantycznych zaprezentowanych w tym tygodniu zdecydowanie wolę "A to Z", któremu co prawda daleko do serialu wybitnego, ale chemia pomiędzy parą głównych bohaterów sprawia, że ogląda się to nieźle. "Manhattan Love Story" to niestety koszmarek - nie dość że samo love story jest strasznie oklepane, to jeszcze nie działa nic innego. Nie ma iskierek, nie ma powodów do śmiechu, nie ma fajnych bohaterów.

"Manhattan Love Story" nie wnosi kompletnie nic, tylko powiela zarówno schematy komedii romantycznych, jak i stereotypy na temat obu płci. Niby da się to oglądać, ale nie ma po co. Serial ma jedną, jedyną zaletę: to Analeigh Tipton, która gra jedną z głównych ról i jest przeuroczą dziewczyną. Ale na brak porządnego scenariusza i ona nie pomoże.

1 2 3 4 5 6
REKLAMA