Dramaty: 30 najlepszych odcinków 2014 roku

"Gra o tron" (4x06 - "The Laws of Gods and Men")

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)


Nikodem Pankowiak: Ten odcinek przyniósł nam przede wszystkim jeden z najlepszych momentów w całej historii serialu – monolog Tyriona na sali rozpraw. Mocny, dosadny, długo wybrzmiewał w mojej głowie, a pierwszą myślą, jaka przeszła mnie po finałowym ujęciu, było: "Dlaczego muszę czekać tydzień na kolejny odcinek?". Peter Dinklage wspiął się w tej scenie na wyżyny aktorstwa i udowodnił, że jest największą gwiazdą "Gry o tron". Poza Królewską Przystanią też trochę się działo, mogliśmy wreszcie poznać Żelazny Bank w Braavos, a Daenerys dowiedziała się, że bycie przywódcą nie ogranicza się do zdobywania kolejnych miast – to także umiejętność radzenia sobie z konsekwencjami własnych czynów. I czynów swoich smoków.

Michał Kolanko: Tyrion był zawsze jednym z ulubieńców fanów serialu i książki. Ale w tym odcinku jego gwiazda świeciła chyba najjaśniej, ze względu na przejmujący monolog na sali rozpraw. Ten odcinek to jeden z powodów dla którego "Gra o tron" pojawiała się w niemal każdym zestawieniu najlepszych seriali roku. Wątki Tyriona i Daenerys, która przekonuje się boleśnie, że jej władza ma swoje poważne ograniczenia, czynią ten odcinek jednym z najlepszych w całej historii serialu.

Marta Wawrzyn: Peter Dinklage Show! No ale dobrze, przyznaję, w tym odcinku rzeczywiście wszystkie wątki zagrały - nawet wątek Fetora, który miał dla swojego pana wcielić się w niejakiego Theona Greyjoya, poprowadzono tutaj rewelacyjnie. Nie nudziłam się ani przez moment, oczekując na to, co miało być największym hitem odcinka - występ Petera Dinklage'a i pojedynek Tyriona z ojcem na słowa. Nie mogę pojąć, jak Dinklage mógł zostać zignorowany przy nominacjach do Złotych Globów, przecież to jedna z najlepszych rzeczy, jakie widzieliśmy w tym roku.

Ale nie mogłabym też nie zauważyć, że w "The Laws of Gods and Men" bardzo fajnie wypadł Oberyn Martell, który wyraźnie dobrze się bawił w swojej nowej roli i zadawał same ważne pytania. Zaprowadzanie sprawiedliwości w Królewskiej Przystani to naprawdę ciekawe widowisko, a przerzucanie się słowami w "Grze o tron" nie było dla mnie chyba nigdy wcześniej tak ekscytujące jak tym razem.

Oczywiście nie bez znaczenia było to, jaki to przesłuchanie miało ładunek emocjonalny - w końcu chcieli tutaj skazać na śmierć jednego z naszych ukochanych bohaterów, który na dodatek nie zawinił niczym poza byciem karłem. "Gra o tron" chyba nigdy wcześniej nie podobała mi się aż tak niesamowicie, jak właśnie w tym odcinku.

peter-dinklage-dancing-got-gif

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,