12 seriali, które warto nadrobić tego lata (dwa sezony i więcej)

"Halt and Catch Fire" (Fot. AMC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Czas na naszą coroczną polecankę! W tym roku zapraszamy na wakacje z klasyką przez duże K, świetnymi komediami i serialami, z którymi najwyższy czas się zapoznać, bo za chwilę rozpoczynają finałowe sezony. Druga część rankingu już wkrótce.

"Mr. Robot"

"Mr. Robot" (Fot. USA Network)

"Mr. Robot" (Fot. USA Network)

Serialowa układanka, która zaczęła się jak opowieść o antysystemowym hakerze walczącym ze złowrogą korporacją, potem skręciła w stronę wariacji na temat "Fight Clubu", by wreszcie odpłynąć w sobie tylko wiadomym kierunku, zostawiając widzów z mętlikiem w głowie i świadomością, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym. Bo "Mr. Robot", choć momentami może sprawiać wrażenie, jakby sam się gubił w swoich fabularnych meandrach, jest produkcją ze wszech miar godną uwagi.

Można go oglądać, śledząc po prostu historię Elliota (znakomity Rami Malek), jednego z najbardziej fascynujących telewizyjnych bohaterów ostatnich lat. Można rozgryzać kawałek po kawałku, odszukując porozrzucane tu i ówdzie przez twórcę wskazówki. Można wreszcie dać się bez reszty pochłonąć wizji Sama Esmaila, który czerpiąc z przeróżnych zakątków popkultury uniknął sztampy i ulepił z nich coś wyjątkowego. "Mr. Robot" to serial zwodniczy, ale satysfakcjonujący. Nie zawsze dający jasne odpowiedzi, lecz oferujący tyle atrakcji, że po drodze nigdy nie jest nużąco.

Wlec może się co najwyżej oczekiwanie na 3. sezon, którego premiera dopiero w październiku. Daje to jednak świetną okazję tym, którzy serialu nie znają, by nadrobić tę zaległość. Kapitalny 1. sezon jest dostępny w serwisie Amazon Prime Video oraz w ShowMaksie (tam też ma pojawić się równie dobry 2. sezon). Warto! [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
  • Jan

    Ja właśnie nadrabiam ""Pozostawionych" to moje drugie podejście. Za pierwszym razem nie dotrwałem do czwartego odcinka, teraz jestem przy ósmym i chcę dalej :) !

    • LuKe

      Dziewiąty (chodzi mi o ten z flashbackami) był dla mnie najlepszy w pierwszym sezonie. A drugi sezon po prostu nie ma słabszych odcinków.

      • geralt

        Drugi sezon rzeczywiście najlepszy. Pierwszy i trzeci też genialne, ale drugi wymiata. :)

        • LuKe

          Przyznam, że trzeci jest chyba dla mnie najsłabszy (ale też świetny). Bo po pierwsze jest to więcej tego samego. Po drugie - ostatnie trzy odcinki w jakimś sensie były dla mnie nietrafione. Odcinek Laurie "oszukany" jeśli chodzi o emocje i logikę (na szczęście okazało się w finale, to co chciałem żeby się okazało, a nie tak jak sugerowała większość, a więc logika powróciła). Przedostatni odcinek choć rozumiem, że pokazał nam ważny urywek tej historii, to mimo wszystko był dla mnie najgorszym odcinkiem całego serialu, a finał, poza genialną sceną Nory w maszynerii i ostatnią sceną był mimo wszystko dość nijaki. Oczywiście uwielbiam ideę stojącą za ostatnią sceną i uważam, że jest genialnym podsumowaniem całego serialu. Jednak był to finał silący się na to romantyczne powiązanie bohaterów. Jeśli chodzi o te związki między bohaterami, to finał sezonu drugiego wywarł na mnie o wiele większe wrażenie. W finale finałów miałem wrażenie, że wpycha mi się trochę na siłę romans życia i wmawia, że o niego chodziło w całym serialu. Dla mnie jednak kwintesencją serialu jest wiara nie miłość. Oczywiście wszystko ma swoje miejsce ale tym romansem twórcom nie udało się mnie wzruszyć, a wzruszam się łatwo.

  • Krzysztof Matuszak

    Co wy wiecie o nadrabianiu. Oglądam te odcinki "Miami Vice" i "Drużyny A" których nie widziałem :) Do tego cały czas Sherlock i Twin Peaks.

  • Majkel

    "You're the Worst", cały czas chodzi mi po głowie ten ostatni sezon, dajcie znać jeśli pojawi się gdzieś po polsku.

  • Julia

    Ja teraz męczę Veepa, ale chyba się skuszę wreszcie na Seinfelda, bo Julię uwielbiam.

  • GeneHunt

    1. Czy Seinfeld w Amazonie ma polskie napisy i jaka jest ich jakość?

    2. Ze staroci HBO fajne jest OZ - sporo znanych z późniejszych seriali aktorów w epizodach, jest też inne od obecnych seriali - bardzo teatralne co w pierwszej chwili odrzuca, ale z drugiej strony później wkręca, bo oferuje coś innego od obecnej bieżączki.

    • geralt

      No właśnie chciałem ostatnio zobaczyć Oz na HBO GO i nie znalazłem?

  • LuKe

    "Mr. Robot" trochę w drugim sezonie mnie wymęczył. I choć jestem chyba w mniejszości, to dla mnie zarówno Elliot jak i Mr. Robot to najsłabsze i najmniej angażujące postacie w serialu. Uwielbiam Tyrella, Joannę, Angelę i Dom. Generalnie wszystkie wątki poza głównym Elliotowym, są dla mnie interesujące. Nawet Darlene (za którą nie przepadam) i reszta hakerskiej ekipy ogląda mi się lepiej niż Elliota. Postaci Christiana Slatera w tym serialu NIE CIERPIĘ!!!
    Zobaczymy jak twórcy wybrną w dalszej fabule, bo zdaje się, że drugim sezonem zniechęcili do siebie sporą część publiczności.

  • Artur Kruk

    "Carnivale" polecam.

    • LuKe

      Och jak ja płakałem po skasowaniu tego serialu. Moja ukochana produkcja HBO. Owszem były momenty, w których serial testował moją cierpliwość i zdarzały się lekkie dłużyzny, ale zawsze wynagradzał później tak magicznymi sekwencjami i emocjami, że szybko wybaczałem mu drobne potknięcia. Wielokrotnie w trakcie odcinków miałem ciarki na plecach i łezka w oczach się zakręciła. Przerażenie, wzruszenie i magiczna aura towarzyszy mi po dziś dzień na wspomnienie tego serialu. Za każdym razem kiedy Ben używał swojej mocy działa się metafizyka na ekranie. Scena z Jonesym na pustyni w smole i piórach. Wyglądał jak upadły anioł, który rodzi się do życia. A finał to już w ogóle pozamiatał mnie emocjonalnie był tak piękny, straszny, wzruszający. Scena i muzyka w której Ben po kolei uzdrawia wszystkich ludzi - apogeum uczuć :D Napięcie towarzyszące ostatniemu starciu i ostatnie twisty fabularne (This is your house!) Cała tajemnicza historia rosyjskiego rodzeństwa, Scuttera, odwiecznej walki dobra i zła, niedźwiedź na froncie wojennym, meksykańskie święto duchów (Even the dead must eat! :D), nawiedzone miasto i koszmarny wieczny koniec jednej z postaci, którego to widoku nawet Samson nie mógł znieść i jęknął tylko z bólu i przerażenia.
      Na szczęście pomimo skasowania, udało się zakończyć serial w idealny sposób. I może dobrze się stało bo czytałem jakieś scenariusze i plany kolejnego sezonu i trochę to wszystko szło w jakimś niepewnym kierunku. Choć oczywiście jakaś część mnie żałuje, że tego nie pociągnięto przynajmniej przez jeszcze jeden lub dwa sezony.
      Ale to co dostaliśmy to i tak jeden z najlepszych seriali w telewizji. Również niedoceniony i w pewnym sensie przeoczony.
      Muzyka genialna. Uczucie jakie dają te wszystkie niepokojące przerywane dźwięki trąbki - ciary. Sama czołówka - jedna z najlepszych czołówek seriali telewizyjnych ever :)
      Dzięki Arturze, że przypomniałeś mi jak kocham ten serial :D Również wszystkim polecam.

      • Artur Kruk

        Widziałem go dopiero 2 razy. Wkrótce chyba obejrzę po raz trzeci.

    • BMR

      Cudowny był ten serial! Ze "staroci" HBO ja mam jeszcze dużo sentymentu do "Enlightened" z Laurą Dern- tylko dwa sezony.

      • Artur Kruk

        "Enlightened" też świetne. Szkoda, że takie krótkie.

  • LuKe

    Od siebie dodam jeszcze "Ziemię 2" (tylko 2 sezony i serial skasowano - ma otwarte i dość pesymistyczne zakończenie). Serial, który też trzymam blisko serca. Dziś niektóre odcinki mogą się wydawać już troszkę archaiczne ale mimo wszystko warto poznać losy grupy kolonistów nowej planety. Prawdziwa galeria postaci do polubienia: Devon, Danziger, Ulysses, True, Yale, małżeństwo Martinów, Julia, Alonso. Tak historie datują serial na wczesne lata 90-te ale nawet dziś widać rozmach realizacyjny, ciekawe rozwiązania fabularne i generalnie dość nowatorskie zacieńcie jak na tamte czasy.
    Muzyka i czołówka genialna. Zwłaszcza ta taka trzy nutowa tajemnicza melodyjka przerywana niskimi tonami. Serial, który rozbudzał moją wyobraźnię wiele wiele lat temu. Wiele przygód, wiele wzruszeń (scena, w której Danziger pokazuje True jej matkę zmarnowaną chorobą i podłączoną do aparatury podtrzymującej życie i reakcja True, która mówi: "Tatusiu ona jest piękna" od razu łezka kręci się w oku).
    Generalnie J. Madison Wright była cudowna jako mała, rezolutna, charakterna, buntownicza True Danziger. Serce mi pękło gdy dowiedziałem się, że Maddie umarła w bardzo młodym wieku (8 dni przed swoimi 22 urodzinami i tydzień po powrocie z miesiąca miodowego na Hawajach). Od wielu lat zmagała się z chorobą serca i 6 lat wcześniej przeszła przeszczep. Z resztą całą akcję przeszczepu wspierał i nagłaśniał jej serialowy tata - aktor znany również z "Carnivale" i wielu innych ról genialny - Clancy Brown).
    Polecam "Earth2" jako podróż jednocześnie w przeszłość i przyszłość :)

    • kala21

      jako dziecko uwielbiałam! serio warto odświeżyć? bo chciałabym ale bardzo boję sie rozczarowania w stylu - "kochałam a jak się okazuje to taka beznadzieja..."

      • LuKe

        Włącz pilota i oceń sama :) Na pewno sentyment się przyda do odbioru. Są odcinki lepsze i gorsze (jak w każdym serialu), ale nie sądzę aby powrót do przeszłości zniszczył wspomnienia o nim. Ja obejrzałem ponownie całość kilka lat temu i nie zawiodłem się. Piękne plenery, świetni bohaterowie, fajne gadżety, sprzęt i pojazdy. Serial z jednej strony troszkę trąci myszką ale jednocześnie w wielu aspektach trzyma formę i nie zestarzał się aż tak bardzo.
        Poniżej hołd dla uroczego serialowego duetu i dla Maddie:
        https://www.youtube.com/watch?v=nH78lkmkBpY

  • Hazel

    Na razie namówiliście mnie na "Master of None", który jest po prostu przecudny. Mam w planach "Pozostawionych", całe "Twin Peaks", "The Bridge", "Seria niefortunnych zdarzeń", i "Stranger Things", na razie kończę jeszcze "The Fall" i "Broadchurch" (nie wiem dlaczego wszyscy plują na drugi sezon, ja siedziałam dosłownie przyklejona do ekranu).

  • BMR

    Ja nadrobiłam "Man Seeking Woman" (i zachwyciłam się nim na amen) i "Happy Valley". I czekam na drugi sezon "The Expanse" na Netflixie- na razie zupełnie bez efektu; w kategorii s-f to chyba najlepsze, co telewizja miała ostatnio do zaoferowania.

  • Qba

    Koleżanka będzie się musiała obejść smakiem. Na HBO GO nie ma "Deadwood". Chyba że masz jakieś insidowe info.

    • angel

      "Deadwood" jest u nas dostępny na Showmaxie.

  • Ana Abrandon

    Polecam "Breaking bad"

  • Laik76

    The Americans chętnie bym zobaczył. Problem w tym, że legalnie nie jest dostępny w żadnym znanym SVOD :(.

  • Mike Em

    "Sześć stóp pod ziemią"... Najlepsze zakończenie serialu w historii telewizji