"The Americans" gotowe do ostatniej misji. Zobaczcie pierwsze teasery 6. sezonu

"The Americans" (Fot. FX)

0

Tej wiosny szpiedzy z "The Americans" będą uprawiać swoją propagandę, zabijać ludzi i przeżywać egzystencjalne rozterki po raz ostatni. Szykujcie się na finałową ucztę - pierwsze teasery 6. sezonu już są.

"The Americans" wróci 28 marca z 6. sezonem i przede wszystkim czeka nas spory przeskok czasowy. Akcja finałowego sezonu rozpocznie się w 1987 roku, czyli trzy lata po wydarzeniach z zeszłorocznego finału.

Szczegóły fabularne trzymane są w tajemnicy - jedyne, co wiemy, to że dorosła już Paige będzie oficjalnie pracować z matką, ucząc się szpiegowskiego fachu. Holly Taylor opowiadała w TVLine, że jej bohaterka bardzo się zmieniła - jest teraz studentką, nabrała pewności siebie i chętnie spędza czas z Elizabeth. "One są jak takie koleżeńskie duo złożone z matki i córki" - mówiła aktorka, wyjaśniając, że ta relacja będzie bardzo skomplikowana, bo do działania ramię w ramię dojdzie jeszcze to, że Paige chce być niezależna, a Elizabeth wciąż chciałaby ją chronić.

W teaserach możecie zobaczyć Paige w przebraniu podczas samodzielnej misji, a także zmywanie krwi z rąk, kolejne słynne przemówienie prezydenta Reagana (o tym, że czas zburzyć ten mur) oraz niedwuznaczną sugestię, że Philip ma powstrzymać swoją żonę wszelkimi dostępnymi metodami (przed czym?).

Innymi słowy - twórcy zapowiadają koniec wszystkiego tego, czym był świat "The Americans" przez 5 sezonów.

  • Artur Kruk

    Przymierzałem się kiedyś do tego serialu. Warto zaczynać?

    • Greg

      To jest jedna z najlepszych rzeczy w tv :) na Rotten Tomatoes pierwszy sezon ma 88% ale kolejne 96-100 :) I od publiki też powyżej 90%. Problem tylko z obyczajówkami jest zawsze taki sam - trzeba poczekać, aż poznamy bohaterów na tyle by ich rozumieć i przywiązać się. Potem dopiero 2, 3 sezon są sceny grane na niuansach, gdzie napięcie bierze się właśnie z tego, że rozumiemy przez co przeszli, dokąd zmierzają, dlaczego reagują tak jak reagują, co znaczą dla nich wydarzenia itp.

      Warto. Chciałem obejrzeć jeszcze raz Mad Men, ale zacząłem The Americans i nie mogłem się oderwać. 3 sezony łyknąłem wtedy pod rząd.

      • Artur Kruk

        Dzięki wielkie za opinie.

        Zachęciliście mnie i wkrótce zacznę przygodę z "Amerykanami".

    • Robert Lotse

      Świetna rzecz, ale głównie dla pokolenia które pamięta cokolwiek z lat 80-tych. Genialnie odtworzono klimat epoki, świetnie zbalansowano tło psychologiczne i napięcia polityczne. Ale dla widowni <40 może powiewać nudą bo to nie jest ani "Bond" ani "Agentka o stu twarzach".

      • Mogę zapewnić, że nie przywiewa nudą, jeśli nie ma się 40-tki. To po prostu świetny, uniwersalny dramat - i tak, stylowa oprawa robi swoje, ale przede wszystkim to dobrze napisana historia o świecie, gdzie nic nie jest pewne, granice dobra i zła się zacierają i nawet dzieci wyrastają na abtybohaterow, bo inaczej się nie da.