Nasz top 10: Najlepsze seriale lutego 2018

"Mozart in the Jungle" (Fot. Amazon)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

W lutym najlepsze były igrzyska olimpijskie, które spowodowały przerwy w emisji innych programów. Ale udało nam się wybrać top 10 seriali, w którym znajdują się m.in. "The Looming Tower", "This Is Us" i "American Crime Story".

10. "Crazy Ex-Girlfriend" (powrót na listę)

Crazy Ex-Girlfriend sezon 3

"Crazy Ex-Girlfriend" (Fot. CW)


Szalona była dziewczyna przeszła bardzo długą drogę do uświadomienia sobie prawdy na własny temat. I w momencie kiedy przestała już być taka szalona, scenarzystki zafundowały jej prawdziwy rollercoaster na koniec 3. sezonu.

To, co najlepsze, zaczyna się od powrotu Trenta (Paul Welsh), jedynego człowieka na świecie, który samą swoją obecnością potrafi dobitnie uświadomić Rebece, że ona też przekroczyła dawno granicę pomiędzy słodkim zauroczeniem a stalkingiem, opartym na chorej obsesji.

Tak było poprzednim razem i teraz też wizyta Trenta była owocna w skutkach. Aż za bardzo, bo przecież doprowadziła do dramatycznego finału, który poprowadził sprawy w mrocznym kierunku, czerpiąc przy tym pełnymi garściami z klasycznych oper mydlanych. I nawet jeśli nie wszystkie fabularne wygibasy w "Nathaniel Is Irrelevant" przypadły nam do gustu, nie możemy nie docenić samoświadomości, której jest w serialu - i w samej Rebece - coraz więcej i więcej.

Jej szalone przygody zawsze miały drugie dno, a i Rebecca na jakimś poziomie musiała być świadoma tego, co robi. Tym razem jednak skonfrontowano ją w naprawdę bolesny sposób z rzeczywistością i po raz pierwszy kazano jej w stu procentach ponieść skutki.

Wszystko w "Crazy Ex-Girlfriend" jest jakimś etapem drogi, na końcu której zapewne znajduje się dorosła, dojrzała, świadoma swoich emocji i stąpająca twardo po ziemi Rebecca. I obyśmy zobaczyli ten ostatni rozdział. Zamówienia na 4. sezon wciąż nie ma, ale liczę na to, że nie zostaniemy na zawsze z tym okrutnym cliffhangerem. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
  • Panna

    Z opoznieniem nadrobilam Everything sucks, mily krotki serial. Zwrocilam uwage na to, ze nastolatkowie sluchali dosc ambitnej muzyki, u nas zdaje sie krolowalo Spice Girls :-)) bardzo podobal mi sie watek rodzicow. Zastrzezenia mam tylko co do narkotykow, obawiam sie, ze zbyt rozowo to przedstawili i moga zachecic do ich zazywania, ale to mi za bardzo nie przeszkadzalo w odbiorze.