Londyn, nastoletnia miłość i tajemnicze moce. "The Innocents" - zwiastun brytyjskiego serialu Netfliksa

"The Innocents" (Fot. Netflix)

0

Netflix wypuścił pełny zwiastun i plakat "The Innocents" - nowego serialu młodzieżowego z elementami nadprzyrodzonymi i Guyem Pearce'em w obsadzie. Poznaliśmy także datę premiery.

Dwójka nastolatków, Harry (Percelle Ascott, "Czarodzieje kontra Obcy") i June (Sorcha Groundsell, "Klika"), ucieka z domu do Londynu, żeby być razem. I to nie będzie taka zwykła ucieczka - podróż, którą dzieciaki odbywają, pozwala im odkryć prawdę o sobie i niszczy niewinne marzenia. Tajemnice skrywane przez rodziców wystawiają ich uczucie na próbę, a niezwykły dar, jaki posiadają nastolatkowie, uwalnia potężne siły, które chcą rozdzielić ich na zawsze.

"The Innocents" to składający się z 8 odcinków brytyjski serial młodzieżowy. W obsadzie obok tytułowej dwójki znajduje się Guy Pearce ("Tajemnice Los Angeles", "Memento"), którego zobaczymy w roli niejakiego Halvorsona. Twórcami są Hania Elkington i Simon Duric, a producentami Chris Croucher, Charlie Pattinson, Elaine Pyke, Willow Grylls oraz Farren Blackburn, który wyreżyserował 6 z 8 odcinków.

Premiera zapowiedziana została na 24 sierpnia 2018.

TheInnocents_Vertical-Main_PRE_UK

  • LuKe

    Czy tylko ja mam wrażenie, że te wszystkie zapowiedzi nowych seriali zlewają się w jedną papkę o podobnej tematyce? Wygląda to wszystko jak zalew adaptacji powieści z półki Young Adult Fantasy Books, o kolorowych okładkach, a treści kopiuj wklej. Moim zdaniem Netflix przesyca rynek. Wprowadzając tak wiele tytułów, owszem może i sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie, ale jednocześnie zabija jakąś taką ekscytację czy celebrację seriali. Uważam, że jeszcze trochę, a zabije to zainteresowanie serialami. Ostatnio serialowa przytaczała dane, że ludzie i tak sięgają po coś, co już znają, po starsze seriale, a nie nowe produkcje. Myślę, że ten proceder nie tylko się nasili, ale za jakiś rok lub dwa spodziewałbym się fali hejtu spowodowanego znużeniem boomem serialowym. Ja juz to odczuwam. Od kilku miesięcy chętniej sięgam po filmy niż seriale.

    • Dokładnie tak myślę. Netflix zaczyna zabijać już nawet moje zainteresowanie serialami, o ekscytacji nie wspominając. Mam wrażenie, że nie ma już niczego wyjątkowego i wszystko zlewa się w jakąś papkę. Tęsknię za czasami, kiedy rozmawialiśmy tutaj o kolejnych odcinkach "Mad Men" czy "Breaking Bad". I nie mówię, że teraz nie trafiają się bardzo dobre rzeczy, ale przy takiej ilości wszystkiego po prostu giną w tłumie. A ich wyszukiwanie zaczyna przypominać szukanie jedynego zdrowego burgera pośród setek takich, które nie mają ani smaku, ani wartości odżywczych.

  • LuKe

    Motyw muzyczny z "Leftovers"?