7 rzeczy, które uczyniły mój tydzień lepszym

"Brooklyn 9-9" (Fot. FOX)

0

W tym tygodniu mieliśmy emocjonalny rollercoaster z policjantami z 99. posterunku w roli głównej, a także sporo ciekawych zamówień, w tym jedno polskie. A najlepsze, co widziałam, to nie serial, tylko teledysk.

1. Szybka akcja ratowania "Brooklyn 9-9"

Skasowanie "Brooklyn 9-9" przez FOX-a mnie zaskoczyło, bo to był ruch jak sprzed dziesięciu lat, kiedy dobre seriale wyrzucało się w błoto, kiedy przestawały notować satysfakcjonujące wyniki, nie dając nawet szansy twórcom na odpowiednie zakończenie. Chwilę trwało, zanim do mnie dotarło, że to nie FOX, to Disney, który zaprowadza w FOX-ie własne porządki.

Akcja ratowania sitcomu o 99. posterunku była o tyle ciekawa, że zobaczyliśmy, komu w dzisiejszych czasach zależy tylko na kasie (Hulu i Netflix serialu nie chciały), a kto ma powody, by dbać o dobry PR (NBC, które powoli odradza się jako dom najlepszych komedii). Wydaje się paradoksalne, że telewizja ogólnodostępna miała odwagę zrobić coś, czego nie zrobiły platformy streamingowe, ale ma to jak najbardziej sens. NBC zainwestowało w wizerunek. Netflix już tego nie robi - zamawia i kasuje seriale, opierając się wyłącznie na twardych danych, więc B99 prawdopodobnie nie miało szans.

Można było nieźle się zdziwić, widząc, kto wsparł sitcom o policjantach z Brooklynu (Mark Hamill!), świetne wrażenie robiły też tweety całej ekipy serialu i amerykańskich krytyków, którzy dosłownie zwariowali na Twitterze. W pewnym momencie miałam cały timeline wypełniony hasłem "Nine Nine!". To fajna sprawa, bo przyznaję, że spisałam już "Brooklyn 9-9" na straty. Życzę fanom "Lucyfera", żeby Wam również się udało (ale na Netfliksa raczej nie liczcie). Petycję możecie podpisać tutaj.

2. "Rick i Morty" dostał zamówienie na 70 odcinków

Zamówienie dla "Ricka i Morty'ego" przeszło u nas bez większego echa, bo akurat byliśmy zajęci płakaniem po "Brooklyn 9-9". A to naprawdę wielka rzecz: 70 odcinków naraz nie zamawia się praktycznie nigdy. Jeśli pominąć "The Big Bang Theory" czy "Simpsonów", ostatnio coś podobnego zrobiło FX z "Anger Management" Charliego Sheena i niestety swojej decyzji pożałowało. "Rick i Morty" to jednak zupełnie inna bajka i wiadomość, że będzie nam towarzyszyć przez jeszcze przynajmniej pięć lat, jest naprawdę dobra.

3. Romantyczny ślub Sheldona i Amy

Nie pamiętam, kiedy ostatnio w "The Big Bang Theory" coś rzeczywiście wyszło. A jednak ślubny finał 11. sezonu rzeczywiście mnie zachwycił, przede wszystkim tym, jak twórcom udało się trafić z przysięgami małżeńskimi i Markiem Hamillem. Nie chciałabym, żeby serial był kontynuowany dłużej niż przez jeszcze jeden sezon, ale przyznaję, że po takim odcinku zdecydowanie bardziej go lubię niż przez ostatnich kilka lat.

tbbt689

4. W "Legionie" było w tym tygodniu wszystko, nawet myszka

Tak podsumował najnowszy "Legion" Mateusz, a tak Dan Stevens:

5. Będzie jeszcze duuużo "Outlandera"

Niby to była tylko formalność, ale dobrze wiedzieć, że 4. sezon "Outlandera" już jesienią, a potem jeszcze będą sezony 5 i 6. Piękni ludzie z loczkami, bogate kostiumy, nowe kraje i chemia, jakiej nie ma nigdzie indziej - jak tu się nie cieszyć?

outlander6

6. Polski serial ShowMaksa wygląda więcej niż dobrze

Od nieoczywistego tytułu, przez obsadę, aż po pierwsze zdjęcia - showmaksowy "Rojst" wygląda jak kolejny polski serial, który będzie w najgorszym razie przyzwoity, a w najlepszym może przynieść jakiś przełom.

Rojst (Fot. ShowMax)

7. Donald Glover i "This Is America"

Dziwny, szalony, nieokiełznany, zaskakujący, przerażający teledysk Donalda Glovera to zdecydowanie najlepsza rzecz, jaką zobaczyłam w tym tygodniu. Czasem cztery minuty po prostu wystarczą.

  • Hazel

    Akcja ratowania Brooklyn Nine Nine była świetna. Jestem zdumiona, że to się udało, ja już zaczęłam opłakiwać. Może fanom Lucyfera też się uda. Co tam, mogę nawet petycję podpisać chociaż serialu nie oglądam.

    Teledysk mnie zmiótł.

  • ROB-i

    Ok,ale nie wszyscy sie ciesza."B99" uratowany,do "Lucyfera" jest petycja a co z fanami "The Expanse"???
    Dla mnie to jedna z najwiekszych niespodzianek ostatnich lat i na pewno jeden z najlepszych seriali s-f w ostatnich 10-ciu latach.Trzeba tez dodac ze to najlepsza produkcja od stacji SyFy,wlasciwie jedyna ogladalna ich produkcja i nie pojmuje ze pozbywaja sie swojej najlepszej produkcji.Czytalem ze produkcja jednego odcinka jest bardzo droga a niestety widownia topnieje (co mnie dziwi,bo uwazam ze serial caly czas trzyma przyzwoity poziom).Wychodzi na to ze koszmary typu "12 Malp" czy "Killjoys" sa bardziej dochodowa i ogladana produkcja.Tak wiec "scenariusz" pisany na kolanie i plastik-fantastik maja sie lepiej niz serial z ambicjami.Nie mowie ze jest to nie wiadomo co ale na pewno przesciga inne produkcje tej stacji o cale "lata swietlne".

    Ja tak sobie czasami zaczynam myslec w takich sytuacjach czy moze lepiej nie zabierac i nie angazowac sie w jakies seriale bo czlowiek nigdy nie wie kiedy trafi on "do kosza".

    • LuKe

      Zgodzę się, że historia mogłaby być nośna i ma potencjał, ale niestety serial nie wygląda i nie oddziałuje (ma trochę taki archaiczny posmak średniawych seriali lat 90-tych). Aktorstwo jest kiepskie (sztuczne), serial słabo przekazuje emocje, estetycznie pozostawia wiele do życzenia, no i są nieustanne problemy z tempem (co tu dużo mówić nieciekawe dłużyzny, które towarzyszą serialowi od sezonu pierwszego, który przez większość trwania był niemal katorgą). Dla mnie ten serial to średniak i szczerze mówiąc nie dziwi mnie, że widownia topnieje, bo nie jest "oglądalny" - odcinki nie dają frajdy z obcowania z nimi. Piszesz, że publiczność woli plastik fantastic. No cóż, dla mnie "The Expanse" to również jest trochę plastik fantastik w dodatku nudnawy. Zaraz nadrobię najnowsze dwa odcinki i zobaczę czy coś tu się zmieniło. Może rzeczywiście na tle innych seriali stacji syfy wypada dobrze - nie wiem nie oglądam innych "syfów".

  • Ja wiem że krytykowanie Disneya za całe zło tego świata jest proste i często uzasadnione, ale przy anulowniu B99 uznaje go za niewinnego. Myszka wykupiła studia i IP a nie stacje FOX która dalej zostaje w rękach Murdochów. I zgodnie z zapowiedziami zmieniają się - większy nacisk na sport i programy lokalne. Dodatkowo B99 jest produkowane przez NBC a obecnie stacje dążą do posiadania wszystkich praw do serialu który puszczają. NBC nie uratowało serialu dla tego że jest dobry ale dlatego że może na nim jeszcze zarobić . A najpewniej sytuacja jest jeszcze bardziej złożona.

    • Zapewne może zarobić, ale wątpię, żeby było to bardziej opłacalne niż zamówienie czegoś nowego. Pamiętaj, że mówimy o serialu, który ma naprawdę słabą oglądalność. Nie wiemy oczywiście, ile NBC Universal zarabia na dealach z platformami streamingowymi, ale sama stacja NBC raczej kokosów na B99 nie zbije, bo najzwyczajniej w świecie nie będzie on miał dobrej oglądalności (a za dobre opinie krytyków reklamodawcy nie płacą). Natomiast dla wizerunku takie seriale czynią cuda: NBC znów jest domem najlepszych komedii.