Emmy 2018: Nasze nominacje dla aktorek z seriali limitowanych i filmów TV

"Alias Grace" (Fot. Netflix)

0
1 2 3 4 5 6 7

Akademia Telewizyjna ogłosi nominacje do nagród Emmy już w czwartek, a oto kolejne nasze typy. Spośród pierwszoplanowych aktorek z seriali limitowanych i filmów TV doceniamy m.in. Jessicę Biel, Elisabeth Moss i Laurę Dern. Przypominamy, że wybieramy wyłącznie z grona aktorek i aktorów, którzy zostali zgłoszeni do Emmy, w takich kategoriach, w jakich zostali zgłoszeni. Wszystkie nasze nominacje znajdziecie tutaj.

Elisabeth Moss, "Top of the Lake: China Girl"

"Top of the Lake" (Fot. BBC)

"Top of the Lake" (Fot. BBC)

Elisabeth Moss ma ostatnio dobrą passę, więc nie zdziwiłoby nas, gdyby zgarnęła Emmy nie tylko za "Opowieść podręcznej", ale także za "Top of the Lake". Zwłaszcza że rola policjantki Robin Griffin, za którą Moss już otrzymała Złoty Glob, w tym sezonie stała się jeszcze bardziej wymagająca i skomplikowana. Bohaterce przyszło skonfrontować się z własną przeszłością, w której był gwałt i narodziny córki, oddanej od razu do adopcji.

Dziś dziewczyna jest już prawie dorosła, ma dom i przybranych rodziców (Nicole Kidman!), więc Robin nie ma prawa czuć się pewnie, wkraczając w jej życie. A jednak to robi, mierząc się z ogromem emocji, których istnienia przez lata się wypierała. Moss gra więc matkę, która nigdy nie miała okazji uczuć macierzyńskich zaznać - kobietę mocno pogubioną, ale cały czas tak samo pełną empatii i zrozumienia. Dodatkowo praca znów staje się straszliwie wyczerpująca psychicznie, bo przychodzi jej badać sprawę śmierci młodziutkiej, ciężarnej prostytutki - nielegalnej imigrantki z Azji.

Podobnie jak w "Opowieści podręcznej", w "Top of the Lake" Moss wciela się w postać, egzystującą w skomplikowanym, nieprzyjaznym dla kobiet świecie. I robi to świetnie - seriale z przesłaniem społecznym i bohaterki, które o wszystko muszą w życiu walczyć, to coś, co ewidentnie pozwala jej rozwinąć skrzydła jako aktorce. Już od czasów "Mad Men", za który zresztą nigdy nie otrzymała Emmy, pomimo sześciu nominacji. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7
  • Panna

    Duzo dobrych rol, nawet chociaz The Sinner np. nie zachwycil jako calosc, ogladalam go glownie dla J. Biel. Ale na nagrode najbardziej zasluzyla Elisabeth Moss. Uswiadomilam sobie, ze ogladajac Opowiesc podrecznej wcale nie mam odczucia, ze to ta sama aktorka co w Top of The Lake czy Mad Men. To sie nazywa talent aktorski :)