"Wodnikowe Wzgórze" BBC i Netfliksa wygląda świetnie! Kiedy premiera mrocznej animacji o królikach?

"Wodnikowe Wzgórze" (Fot. BBC)

0

20 mln funtów na dwa odcinki animacji i gwiazdorska obsada? Takie rzeczy są możliwe. Zobaczcie zdjęcia z "Wodnikowego Wzgórza", ambitnej kreskówki dla dorosłych od BBC i Netfliksa.

O tym, że powstaje serial "Wodnikowe Wzgórze" ("Watership Down") na podstawie popularnej powieści Richarda Adamsa, pisaliśmy już ponad dwa lata temu. Choć animowana miniseria, tworzona wspólnie przez BBC i Netfliksa, liczy zaledwie dwa długie odcinki, produkcja się przeciągała – aż do teraz.

Digital Spy donosi, że premiera "Wodnikowego Wzgórza" w BBC zaplanowana jest na Boże Narodzenie. Poza Wielką Brytanią serial będzie pokazywany na Netfliksie, ale na razie jeszcze nie mamy daty premiery.

Cóż to takiego "Wodnikowe Wzgórze"? To opowieść fantastyczna o królikach, które muszą opuścić swoją królikarnię, bo ich spokój zakłócił człowiek. Zwierzęta wyruszają w pełną przygód podróż w poszukiwaniu nowego miejsca do życia. Grupę prowadzą dwaj bracia, którzy odważnie stawiają czoła drapieżnikom i innym niebezpieczeństwom, gnani nadzieją, że dotrą do ziemi obiecanej i stworzą nową, lepiej funkcjonującą społeczność.

Króliki mają imiona, strukturę społeczną, język, mitologię itp., a cała opowieść o budowaniu króliczego społeczeństwa jest bardzo daleka od tego, co może nam się kojarzyć z uroczymi historyjkami dla dzieci o króliczkach. Serial ma być mroczny i skierowany do dorosłego widza. Scenariusz napisał Tom Bidwell ("My Mad Fat Diary").

Główne role w "Wodnikowym Wzgórzu" grają John Boyega (jako Bigwig), James McAvoy (Hazel), Nicholas Hoult (Fiver), Ben Kingsley (gen. Woundwort), Olivia Colman (Strawberry) i Gemma Arterton (Clover).

Do obsady dołączyli także Peter Capaldi (Kehaar), Rosamund Pike (The Black Rabbit Of Inlé), Daniel Kaluuya (Bluebell), Taron Egerton (El-Ahrairah), Mackenzie Crook (Hawkbit), Gemma Chan (Dewdrop), Jason Watkins (Captain Orchis), Rory Kinnear (Cowslip), Craig Parkinson (Captain Sainfoin), Henry Goodman (Blackavar), Tom Wilkinson (Threarah), Lee Ingleby (Captain Campion), Charlotte Spencer (Nettle) i Daniel Rigby (Dandelion).

Jak podawano wcześniej, budżet serialu to aż 20 mln funtów. Początkowo miały powstać cztery odcinki, ostatecznie jednak BBC zdecydowało się wyemitować całość w święta w dwóch dłuższych częściach (możliwe, że Netflix pokaże miniserię w innym kształcie).

Watership-Down-02

Watership-Down-03

Watership-Down-04

Watership-Down-05

Watership-Down-06

Watership-Down-07

Watership-Down-08

  • Aleksandra Jakubowska

    I znowu sie czuje wyrolowana przez netflixa. Nie obejrze tego, tak jak nie obejrzalam Bodyguarda, bo choc jestem Polka, place jak kazdy, w UK nie bede bede miala dostepu.

    • To typowa sytuacja, kiedy Netflix dorzuca się do produkcji serialu BBC, po to żeby zdobyć na niego licencję POZA Wielką Brytanią. Nie ma mowy o żadnym rolowaniu, a już na pewno nie przez Netfliksa. Zdobywają licencję, gdzie mogą, a gdzie nie mogą, tam jej nie mają.

      BBC tworzy serial i to byłoby naprawdę dziwne, gdyby nie miało wyłączności na niego w swoim kraju. Prawdopodobnie będzie go można obejrzeć na iPlayerze BBC od razu po premierze.

      A co do Netfliksa w Wielkiej Brytanii, jest on dużo lepszy od polskiego. Dużo więcej tytułów za podobną cenę. Także nie przesadzajmy może z tym rolowaniem. "Bodyguarda" i "Watership Down" bez problemu możesz obejrzeć w BBC, a do tego masz tysiące tytułów, których my tutaj w Polsce nie mamy.

      • Aleksandra Jakubowska

        Mimo wszystko uwazam, ze to troche nie fair. Jestem w Anglii, ale konto mam skonfigurowane jako polskie. To powinno byc wyznacznikiem dla platformy, nie to, gdzie geograficznie sie znajduje w danym momencie. Kurcze, jest 21 wiek, internet powinien ulatwiac dostep do tresci wszelakich. Ok, niech Anglicy ogladaja sobie BBC, ja wole polski Netflix, bo mi tu, na emigracji tego brakuje. Owszem, moge wlaczyc BBC, place abonament, mam dostep. Ale to jest czas mojej rozrywki, chce miec luz i posluchac polskiego jezyka. Za to place. Tak samo jak z ksiazkami, tez wole czytac po polsku, nawet jesli angielski nie jest problemem. Smiesznie jest tez z innymi platformami. Showmax ogladam na telefonie, konto weryfikowalam wysylajac zdjecie dowodu osobistego, masakra. Na smart tv aplikacje sciagnelam, tresci mi sie pokazuja, ale ogladac juz nie moge. Dosc niekonsekwentne, nieprawdaz? HBO GO poszlo jeszcze dalej. Placic moge tylko polska karta, aplikacji moge uzywac tylko na telefonie skonfigurowanym jako polski. Mam superfajny tv, jestem kinomaniakiem, ale to co lubie, musze ogladac jak bida ostatnia na telefonie ☹️. Rozumiem sprawy zwiazane z licencjami itp, ale niekonsekwencje ww platform, brak logiki, osobiscie odbieram nadal jako krzywdzace. Zwlaszcza, ze da sie to rozwiazac, tylko chyba checi brak.

        • BMR

          To jest chyba generalnie problem różnicowania/udostępniania usług czy materiałów ze względu na lokalizację. Jest dla mnie swego rodzaju nierównym traktowaniem, że opłacając abonament w serwisie mam dostęp do innych treści, niż opłacający taki abonament widz z innego kraju. I że do niektórych serwisów w ogóle nie mam dostępu- nawet, gdybym chciała ten dostęp wykupić za ceny z oficjalnego cennika- tylko dlatego, że mam takie lup inne IP. Wiem, że Komisja Europejska pracowała nad wnioskiem w tej sprawie wychodząc z założenia, że jest to przejaw nierównego traktowania obywateli UE. Ale że Anglicy zagłosowali jak zagłosowali i niedługo już w Unii nie będą tego typu regulacje, gdyby zostały wprowadzone, do materiałów BBC nie będą miały zastosowania.

    • ja.n.

      z takim podejściem to ludzie którzy mają w Polsce konto ale skonfigurowane jako angielskie też mają czuc sie wyrolowani? Chyba jednak masz więcej plusów majac konto netflixa w Anglii niż ludzie mieszkający w Polsce A ten czy innny serial możesz leganie zobaczyc bedąc w Anglii natomiast to co ty masz w ofercie Netflixa nie jest w wielu przypadkach dostępne w Polsce na żadnej platformie

  • ja.n.

    cóż - wracaj do Polski - tu nie będziesz narzekać ;-)

  • Michał Woźnicki

    Na prawdę wygląda świetnie? Animacja jak z gry komputerowej z 2010 roku. Chyba budżet poszedł w obsadę.

    • Justyna M

      Nasunelo mi sie to samo skojarzenie. Wygladaloby lepiej gdyby bylo bardziej rysunkowe/malowane.

  • Maciej Witek

    Na Netflix Media Center jest napisane, że premiera 25 grudnia. Mam nadzieję, że wiedzą co piszą i że tak będzie :).