7 rzeczy, które uczyniły mój tydzień lepszym

Daenerys na smoku (ale nie własnym)

Daenerys na smoku (ale nie własnym)

W tym tygodniu tańczyły nam smoki, Mulder i Scully rozpoczęli na nowo poszukiwanie kosmitów, a dziewczyny z Litchfield zrobiły się jeszcze ostrzejsze. Była też Tatiana Maslany w wersji blond i Blair z "Plotkary" w niczym nie przypominająca Blair z "Plotkary". Oto 7 fajnych rzeczy z tego tygodnia serialowego.

1. Powrót "Orange Is the New Black". Dziewczyny z Litchfield powróciły z mnóstwem nowych pomysłów i sprawiły, że jestem dziś bardzo, ale to bardzo niewyspana. Recenzję nowych odcinków znajdziecie tutaj, ja tymczasem zaraz oglądam drugą połowę sezonu. Netflix wie, jak zagospodarować moje weekendy!

orange-laura

2. Miłe odkrycie: Lifetime zrobił dobry serial. "UnReal" miałam nie oglądać wcale, obejrzałam 3 odcinki jednym ciągiem. To naprawdę dobra, brutalna i zabawna satyra na programy reality show w stylu "The Bachelor", w których nic nie jest prawdziwe, bo producenci sterują uczestnikami jak kukiełkami. Moją recenzję znajdziecie tutaj, poniżej wklejam pierwsze 9 minut serialu.

3. Wszystkie miksy "Gry o tron" z "Niekończącą się historią". Jak tylko zobaczyłam Daenerys na smoku, zaczęłam mruczeć piosenkę z "The Neverending Story". A potem się okazało, że pół internetu miało to samo skojarzenie.

4. Mulder i Scully znów szukają kosmitów. To się dzieje naprawdę: we wtorek Gillian Anderson i David Duchovny wrócili na plan kręcić nowe odcinki "Z Archiwum X". Internet pełen jest zdjęć, na których ściskają się i całują - niektórzy już podejrzewają romans - pojawiło się też foto spodka oraz pierwsze oficjalne zdjęcie z planu. Nie wiem, jak to mądrzej skomentować, więc tylko powtórzę raz jeszcze: to się dzieje naprawdę!

5. Tatiana Maslany w wersji blond. Tak, tak, oglądam wciąż "Orphan Black", tylko nie komentuję go co tydzień, bo i co tu komentować. Ciągła bieganina z przebłyskami dawnej formy. Ale w odcinku z poprzedniej soboty wreszcie dokładniej poznaliśmy Krystal, nowe wcielenie Tatiany. I cóż to była za dziewczyna i jaka to była aktorska uczta! Tatiana z każdej postaci potrafi wydobyć coś niepowtarzalnego i nikt mi nie wmówi, że to zasługa różnych peruk. Spójrzcie tylko na męskie klony - Ari Millen zawsze gra tak samo, ma ten sam wyraz twarzy, mówi w ten sam sposób. Tatiana nie tylko jest na ekranie, ona rzeczywiście gra. A Krystal to na pewno jeden z ciekawszych klonów.

krystal45

6. Blair z "Plotkary" już nie jest Blair z "Plotkary". Niby wiem, że aktorzy niekoniecznie są tacy, jak bohaterowie, których grają, ale też nie interesuję się ich życiem na tyle, aby zdawać sobie z tego sprawę na co dzień. Dlatego pewnym szokiem była dla mnie Leighton Meester, w luźnym swetrze, niedbale uczesana i prawie bez makijażu, śpiewająca "Lovefool" zespołu The Cardigans. Bardzo duże zaskoczenie, bardzo fajna dziewczyna, bardzo przyjemny głos.

7. Ellie Kemper kontra zawodnik sumo w "The Late Late Show". W programach emitowanych w late night ostatnio dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy. James Corden, który teraz prowadzi "The Late Late Show", zasłonił swoim gościom oczy i polecił im za pomocą nosa sprawdzać, z jakim obiektem mają do czynienia. A ponieważ gośćmi byli aktorzy komediowi - Thomas Middleditch, Nick Offerman i Ellie Kemper - było rzeczywiście wesoło. Wszystkie fucki Cordena wycięto, ale reakcje serialowej Kimmy Schmidt też są rozbrajające.