Emilia Clarke prezentuje swój kalifornijski akcent

"Jimmy Kimmel Live" (Fot. ABC)

"Jimmy Kimmel Live" (Fot. ABC)

Emilia Clarke u Kimmela udowodniła, że potrafi mówić swobodnie nie tylko ze "zwykłym" amerykańskim akcentem. Jeśli trzeba, może też udawać dziewczynę z Kalifornii!

W przerwie pomiędzy kolejnymi sezonami "Gry o tron" Emilia Clarke promuje film "Terminator Genisys", w którym gra Sarę Connor. W związku z tym pojawiła się w "Jimmy Kimmel Live", gdzie zaprezentowała nową, krótszą fryzurę i opowiadała zakulisowe historie, m.in. o tym jak pomieszkiwała w Nowym Orleanie w domu Michiela Huismana i pewnego razu w środku nocy wybrała się na poszukiwanie klimatyzatora.

Ale ponieważ bała się, że ktoś ją rozpozna, postanowiła udawać dziewczynę z California Valley. Jej kalifornijski akcent - ponoć inspirowany filmem "Clueless" - okazał się tak uroczy, że spokojnie mogłaby wystąpić w SNL-owym skeczu z cyklu "The Californians".

REKLAMA