7 rzeczy, które uczyniły mój tydzień lepszym

"You're the Worst" (Fot. FX)

"You're the Worst" (Fot. FX)

Powrót "You're the Worst", debiut Stephena Colberta w "The Late Show", "Luther" w otwartej telewizji w Polsce, rewelacyjna zapowiedź nowego sezonu "The Knick". To był świetny tydzień!

1. Powrót "You're the Worst". Zdecydowanie najlepsza wiadomość tego tygodnia jest taka: "You're the Worst" wróciło i jest równie świetne co rok temu. Jimmy i Gretchen zaliczyli tysiąc szaleństw w jednym odcinku, wszystko po to, by udowodnić sobie i nam, że nie są jedną z tych okropnych, nudnych par, które spędzają czas w domu na kanapie, oglądając telewizję. I udowodnili! Pod koniec co prawda zaczęłam już się obawiać o moją przeponę - tak jak Gretchen bała się o wątrobę - ale jakoś to przetrwaliśmy, ofiar w ludziach nie ma, jeśli nie liczyć nieszczęsnego kierowcy auta niebezpiecznie przypominającego pojazdy Google Street View. Fantastyczny powrót!

2. Stephen Colbert szaleje w "The Late Show". Nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam "The Late Show" za czasów Lettermana - dawno, dawno temu, oczywiście jeśli nie brać pod uwagę ostatniego odcinka. Colbert robi to zupełnie inaczej i wnosi w ten program mnóstwo potrzebnej świeżości (przy całym szacunku dla osiągnięć jego poprzednika). Lista gości w pierwszym tygodniu była znakomita, gospodarz na każdego znalazł sposób (najlepsza rozmowa to ta z Joe Bidenem), każda rozmowa była jakaś. Zobaczcie początek pierwszego odcinka, a potem najlepiej wszystkie w całości.

3. Zwiastun 2. sezonu "The Knick". Jeśli przegapiliście, zobaczcie koniecznie teraz. To jest naprawdę dobry zwiastun serialu, który miał zdecydowanie za długą przerwę w emisji.

4. Andy Samberg przypomina planking. Już za tydzień gala rozdania nagród Emmy, którą prowadzić będzie jedyny, niepowtarzalny i na dodatek najsłodszy na świecie Andy Samberg. To będzie zupełnie inna impreza niż przed rokiem, choć pewnie nie wszystkim podoba się ten typ humoru. Przedsmak mamy poniżej: komik próbuje przywrócić do łask planking.

5. "Luther" w Stopklatce TV. To naprawdę dobra wiadomość: nie trzeba mieć kablówki, żeby w Polsce oglądać legalnie "Luthera". Serial zadebiutował w czwartek w Stopklatce TV i warto go oglądać przynajmniej z tych oto 10 powodów. Jeszcze lepsza wiadomość jest taka, że w Stopklatce zaraz po brytyjskiej premierze będzie 4. sezon. Zobaczymy go już w grudniu.

6. Jimmy Fallon, Justin Timberlake i kolejna część historii rapu. Te filmiki zawsze są mistrzowskie i tym razem nie jest inaczej.

7. Benedict Cumberbatch do syryjskich uchodźców: "Nadchodzi pomoc". Kiedy celebryci biorą się za politykę, potrafią wyjść różne cuda. No chyba że mówimy o Sherlocku Holmesie recytującym wiersz Warsan Shire i zapewniającym ludzi, którzy nie mają domu: "Widzimy was, słyszymy was, nadchodzi pomoc".