Kity tygodnia: "Scream Queens", "Minority Report", "Limitless", "Heroes Reborn"

1 2 3 4 5 6 7

"Limitless" - sezon 1, odcinek 1 ("Pilot")

Limitless (Fot. CBS)

Limitless (Fot. CBS)


Bartosz Wieremiej: Pilot, którego twórcom przydałaby się jedna tabletka… albo od razu kilka, bo to, co pokazali widzom przed skorzystaniem z możliwości, jakie daje NZT-48, do niczego się nie nadawało.

Obecność na ekranie Jake'a McDormana przypomniała mi jedynie, jak przyjemną produkcją było "Greek". Z kolei większość scen z Jennifer Carpenter równie dobrze można by było wyciąć. Jasne, grany przez wspomnianego McDormana Brian Finch budzi sympatię, lecz co po niej widzowi, kiedy nic się za nią nie kryje i gdy okazuje się, że największą krzywdą, jaką można zrobić temu bądź co bądź głównemu bohaterowi, jest spotkanie z Bradleyem Cooperem, znaczy Eddiem Morrą. Po tego typu zderzeniu trudno, aby podniosła się jakakolwiek kartonowa, choć urocza, postać.

Ostatecznie dostaliśmy więc odcinek niebudzący żadnych emocji, traktujący widza mniej więcej tak, jak producenci kreskówek obchodzą się z licznym gronem rozkojarzonych trzylatków.Marta Wawrzyn: CBS-owska sieczka w najgorszym wydaniu. Nijaki chłopaczek udający głównego bohatera, tysiąc bezsensownych wydarzeń na minutę i na dodatek jeszcze ta łopatologia wylewająca się z ekranu potężnym strumieniem. Nie, nie i jeszcze raz nie. I nawet mimo pięknych oczu Bradleya Coopera - nie.

1 2 3 4 5 6 7