Wasze hity tygodnia - które seriale wygrały?

"The Affair" (Fot. Showtime)

"The Affair" (Fot. Showtime)

Wasze hity tygodnia wygrało dziś zdecydowanie "The Affair". Kitów tym razem nie ma żadnych, bo "American Horror Story: Hotel" się obroniło.

1. "The Affair" - sezon 2, odcinek 1

Mila: Nie spodziewałabym się, ze perspektywa Helen nada serialowi takiej świeżości. To dopiero pierwszy odcinek nowego sezonu, ale już mogę przyznać, ze ta historia wciąż jest dobra, wciąż ciekawi i rozbudza we mnie różne emocje. Tutaj wszystko ze sobą idealnie współgra a efektem tego jest solidny, porządny serial, który się nie nudzi, nawet jeśli opowiada o życiu przeciętnych ludzi, próbujących jakoś poukładać sobie życie, nawet jeśli wymaga to zburzenia czyjegoś.

2. "Homeland" - sezon 5, odcinek 1 ("Separation Anxiety")

ROB-i: Bo to najlepiej sfabularyzowane wiadomości i fakty z ostatnich miesięcy, tygodni, dni.

3. "Żona idealna" - sezon 7, odcinek 1 ("Bond")

Ola: "Żona idealna" użyła w powrocie znanych twistów, zakrętów i to nadal działa! W jesiennym zalewie przeciętności dobrze zobaczyć sprawnie realizowany, przemyślany i napisany koncertowo serial.

Pozostawieni" - sezon 2, odcinek 1 ("Axis Mundi")

Luc: Powrót, na który czekałem ponad rok. Dla mnie (obok "Rectify") to obecnie najlepszy serial w telewizji. Tego mi brakowało. Serial, który jest czystą rozrywką, a przy okazji jest rozrywką niegłupią, oryginalną, przemyślaną, intrygującą, zachwycającą wizualnie i przede wszystkim emocjonalnie angażującą widza. Serial jest o czymś, jest tajemniczy, ma świetnych aktorów i ma w sobie tę magię, która wciąga, i na następny odcinek czeka się z niecierpliwością.

"Fear The Walking Dead" - sezon 1, odcinek 6 ("The Good Man")

Victoria: Co to był za odcinek. Świat, który znali bohaterowie, właśnie się zawalił i nawet rząd już nic na to nie poradzi. Były emocje, napięcie i solidna dawka zombie. Co prawda obyło się bez cliffhangera na koniec, ale i tak nie mogę doczekać się kolejnego sezonu.

"Downton Abbey" - sezon 6, odcinek 3

Mer: Przeuroczy odcinek! Taki, który ogląda się z uśmiechem na twarzy. Na wszystkich frontach pozytywnie - długo wyczekiwany ślub, powrót wiemy-kogo, szczęśliwa Anna... tylko jakoś u Thomasa mniej szczęśliwie. Ale on też jest dobry - najpierw pod absolutnie wszystkimi kopie dołki, donosi, manipuluje, a teraz się dziwi i ma pretensje (!), że nikt go nie lubi i po nim rozpaczać nie będzie. To jest dobry sezon, będę tęsknić.

"The Big Bang Theory" - sezon 9, odcinek 3 ("The Bachelor Party Corrosion")

KRIS: Najwieksze zaskoczenie tygodnia! Nareszcie było ciekawie i naprawdę zabawnie! Po serii słabych odcinków ten epizod sprawia wrażenie arcydzieła. Czyżby stare dobre TBBT miało powrócić? Oby tak dalej.

"iZombie" - sezon 2, odcinek 1 ("Grumpy Old Liv")

Krutko: Stetryczała Liv zrobiła mi ten tydzień.

"Doktor Who" - sezon 9, odcinek 3 ("Under the Lake")

minnie: Och, jak ja nie cierpię historii podzielonych na dwa odcinki. Przynajmniej w "Doktorze". Zostawiają człowieka na brzegu krzesła, a później każą mu czekać cały tydzień.

"Agenci T.A.R.C.Z.Y." - sezon 3, odcinek 2 ("Purpose in the Machine")

michu: Za powrót Simmons, bez zbędnego przeciągania i świetnego Warda odnawiającego HYDRA.