Co z nowości przetrwa, a co zostanie skasowane?

"Quantico" (Fot. ABC)

"Quantico" (Fot. ABC)

Jeśli oglądacie jakiś serial, który zadebiutował tej jesieni, i nie jesteście pewni, czy przetrwa, spieszymy z pomocą. Oto krótka ściągawka dotycząca jesiennych nowości z amerykańskiej Wielkiej Czwórki.

Na początek wyjaśnienie: w zestawieniu poniżej znalazły się wyłącznie seriale Wielkiej Czwórki (ABC, CBS, FOX i NBC) oraz CW, ponieważ rządzą się one dość prostymi prawami. To znaczy, aby przetrwać, muszą mieć przyzwoity współczynnik oglądalności w najbardziej interesującej reklamodawców grupie wiekowej 18-49 lat. Aktualne ratingi wzięłam stąd, posiłkowałam się też dawno niewidzianą na Serialowej tabelą Spoiler TV.

NA PEWNO PRZETRWAJĄ

"Blindspot". NBC zamówiło już pełny sezon, składający się z 22 odcinków. I prawdopodobnie powstaną kolejne, bo o oglądalność tej produkcji, emitowanej w poniedziałki po "The Voice", nie ma się co martwić. "Blindspot" to dla NBC nowa "Czarna lista" - czyli pewniak w ramówce.
"Quantico". Ten serial również ma zamówienie na pełny sezon, który ma liczyć 19 odcinków. Oglądalność co prawda mogłaby być lepsza (ostatnio spadła do 5,07 mln/1,5), ale trzeba pamiętać, że "Quantico" nie ma łatwego miejsca w ramówce. Emisja w niedzielę o godz. 22:00 oznacza, że musi zmierzyć się z mocną konkurencją, w tym "The Walking Dead". Trudno powiedzieć, czy się obroni na dłuższą metę, ale pełny 1. sezon ma zagwarantowany.
"Limitless". Jest zamówienie na pełny, 22-odcinkowy sezon w CBS. Ale na razie trudno powiedzieć, czy będą kolejne, bo choć "Limitless" wypada pod względem oglądalności przyzwoicie, oczekiwano od niego chyba więcej. Nowy serial nie ma wyższej oglądalności niż "Person of Interest", z którym CBS prawdopodobnie już postanowił się pożegnać (wciąż nie ma oficjalnego potwierdzenia).
"Dr. Ken". Niespodziewany hit piątkowej ramówki ABC. Piątek to najwyraźniej taki dzień, kiedy publika potrzebuje okropnych komedii, które nawet w latach 90. nie miałyby racji bytu, a ABC nauczyło się tę potrzebę zaspokajać. "Dr. Ken" ma więc już zamówienie na 22-odcinkowy sezon i jeśli oglądalność drastycznie nie spadnie, przetrwa w ramówce również kolejne sezony, wraz z "Last Man Standing".
"Rosewood". To też bardzo duże zaskoczenie, bo "Rosewood" to jeden z najgorzej ocenianych seriali tego sezonu. A jednak udało mu się utrzymać przyzwoitą oglądalność w środowe wieczory w FOX-ie, co poskutkowało zamówieniem pełnego, 22-odcinkowego sezonu.
"Heroes Reborn". Oglądalność tej produkcji akurat zawodzi, ale jeśli ją śledzicie, nie macie powodu, by się obawiać, że zniknie w trakcie sezonu. Nie zniknie, bo NBC zamówiło "Heroes Reborn" jako 13-odcinkową limitowaną serię i z pewnością nie wyrzuci jej z ramówki przed końcem. Pytanie brzmi, czy jest jakakolwiek szansa na kolejny sezon, skoro serial zawiódł pod każdym względem.

NA PEWNO ZOSTANĄ SKASOWANE

"Minority Report". Chyba największe rozczarowanie tej jesieni. Miał być hicior, zamówiono od razu 13-odcinkowy sezon, a skończyło się na oglądalności bliskiej zera i obcięciu zamówienia do 10 odcinków. Nie ma żadnych szans na więcej, po tych 10 odcinkach "Minority Report" pożegna się z telewizją na zawsze.
"The Player". Podobna historia, tyle że w NBC. Serial z Wesleyem Snipesem dostał na dzień dobry zamówienie na 13 odcinków, kilka dni temu obcięto je do dziewięciu.
"Blood and Oil". Po raz trzeci to samo, tym razem w ABC. Znów znane nazwisko nie pomogło, serial ma fatalną oglądalność i mimo że zamówiono początkowo 13 odcinków, skończy się na 10.
"Truth Be Told". Tutaj jeszcze nie ma żadnej decyzji, ale komedia NBC ma zerowe szanse na przetrwanie. Demo 0,7 to fatalny start i lepiej już nie będzie.

MOŻE BYĆ RÓŻNIE

"Life in Pieces". Z wszystkich seriali z tej grupy rodzinna komedia "Life in Pieces" ma największe szanse na przetrwanie przynajmniej jednego pełnego sezonu. Średni rating z pierwszych tygodni emisji utrzymuje się powyżej 2,0, co w zupełności wystarczy, aby otrzymać zamówienie. CBS czeka prawdopodobnie dlatego, że wkrótce serial wyląduje w czwartkowej ramówce i nie wiadomo, czy nie oznacza to dla niego początku spadków.
"Scream Queens". Sytuacja tego serialu jest bardzo ciekawa - i nieciekawa jednocześnie. Wyniki oglądalności odcinków na żywo są fatalne, średni rating to nieco ponad 1,3. Ale jednocześnie serial znacznie zyskuje dzięki nagrywarkom i platformom internetowym, jak Hulu. Sam Ryan Murphy podkreślał już, że to normalne - "Scream Queens" skierowane jest do młodej publiki, a młoda publika seriale ogląda w internecie, a nie w telewizji o określonej godzinie. Tylko czy to daje nadzieję, że serial przetrwa? Uważam, że nie. FOX pewnie wyemituje cały 1. sezon, ale kontynuacji już nie będzie. Powód jest prosty: to właśnie przez "Scream Queens" FOX zaczął przegrywać z CW, które pokazuje wtedy "Flasha".
"Crazy Ex-Girlfriend". Ta dziewczyna bardzo spodobała się krytykom zza oceanu, ale publika aż tak jej nie pokochała. Rating na poziomie 0,3 to rozczarowanie, ale z drugiej strony w CW może wystarczyć, aby został zamówiony pełny sezon. "Jane the Virgin" wiele większej oglądalności też nie ma, ale broni się dzięki krytykom. Z "Crazy Ex-Girlfriend" może być podobnie, choć szanse są nieco mniejsze niż w przypadku "Jane".
"Muppety". Na Serialowej kochamy "Muppety", ale niestety Amerykanie kochają je w nowej wersji trochę mniej niż my. Serial miał naprawdę dobry początek, a potem mu spadło praktycznie o 50%. I choć nadal jakieś szanse na przetrwanie są, spadek w demo z 2,9 do 1,3 nie wróży niczego dobrego. "Muppety" raczej nie zagoszczą w ramówce ABC na lata.
"Code Black". Typowy średniak, ale mocniejszy, niż nam się na początku wydawało. "Code Black" utrzymuje stabilną oglądalność na poziomie 1,2, co na razie poskutkowało zamówieniem 6 dodatkowych scenariuszy. Szanse na kolejny sezon są jednak znikome.
"Grandfathered" i "The Grinder". Wtorkowe komedie FOX-a nie są w stanie się wybić, nawet jeśli są utrzymane na przyzwoitym poziomie. Z tegorocznej dwójki nieco większe szanse na przetrwanie ma "Grandfathered", który ma rating 1,0, podczas gdy "The Grinder" spadł do 0,9. Ale to tak naprawdę niewielka różnica. Jeśli oba seriale przetrwają po kilkanaście odcinków, to tylko dlatego, że FOX nie ma niczego, co mógłby umieścić w ramówce w zamian. Na 2. sezon żaden z nich nie ma szans.