Nowe odcinki "Gilmore Girls" z ciekawym twistem

"Gilmore Girls" (Fot. Netflix)

"Gilmore Girls" (Fot. Netflix)

Jeśli jakiś serialowy powrót musi się udać, to "Gilmore Girls". Amy Sherman-Palladino ma fajny pomysł na 4 nowe odcinki.

Wciąż nie ma żadnych oficjalnych informacji temat powrotu "Gilmore Girls", ale na szczęście serialowy światek ma Michaela Ausiello, który dowiedział się kolejnej ciekawej rzeczy. Otóż już wiadomo, dlaczego Netflix chce zrobić tylko cztery nowe odcinki serialu, za to bardzo długie, bo 90-minutowe.

Każdy z nich będzie osobną całością i każdy będzie reprezentował inną porę roku. Czyli będzie jesienny odcinek, zimowy odcinek, wiosenny odcinek i letni odcinek. Na razie nie wiemy, od którego wszystko się zacznie.

Wiadomo za to, że na pokładzie jest Amy Sherman-Palladino i Daniel Palladino, którzy napiszą i wyreżyserują całość. Akcja będzie działa się współcześnie, co oznacza, że czeka nas przynajmniej 9-letni przeskok w czasie. Na razie nikt z aktorów jeszcze nie podpisał kontraktu, ale prawie wszyscy mówią, że są zainteresowani. Trwają negocjacje z Lauren Graham, Alexis Bledel, Kelly Bishop i Scottem Pattersonem. Nie wiadomo, co z Melissą McCarthy, która teraz jest bardzo zajęta.

Nadal nie ma oficjalnego potwierdzenia ani od Warner Bros, ani od Netfliksa, ale informacje Michaela Ausiello mają to do siebie, że niemal zawsze się sprawdzają.

REKLAMA