Najbardziej odjechane zagraniczne wersje seriali z USA

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Rosyjskie "Jak poznałem waszą matkę"


Chyba nie ma popularnego amerykańskiego sitcomu, którego Rosjanie nie próbowaliby przerobić na swoją modłę. "Hoży doktorzy", "Niania", "Wszyscy kochają Raymonda", "It's Always Sunny in Philadelphia" - wszystkie te seriale mają swoje rosyjskie odpowiedniki.

Ale jedna z dziwniejszych rzeczy, jakie powstały za naszą wschodnią granicą, to rosyjska wersja "Jak poznałem waszą matkę". Teoretycznie wszystko się zgadza: mamy dzieciaki na kanapie, grupkę przyjaciół przesiadujących w knajpie, faceta szukającego miłości. Jest też jakaś wersja Barneya - taka, która pewnie nie wyrwałaby żadnej dziewczyny w barze, ale to tylko moje zdanie. Nawet ananas się pojawia! W trochę innym kontekście niż w oryginale...

W 2012 roku, kiedy serial startował w Rosji, Amerykanie bardzo się nim bulwersowali. Po internecie krążyły zdjęcia obsady, zwiastuny i inne materiały. Niektórzy deklarowali, że chętnie by to oglądali - żeby się pośmiać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA