Hity tygodnia: "Pakt", "Fargo", "Flash", "The Knick", "Jane the Virgin", "Downton Abbey"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

"Pakt" - sezon 1, odcinek 1 ("Ofiara")

"Pakt" (Fot. HBO)

"Pakt" (Fot. HBO)


Mateusz Piesowicz: Zachwycaliśmy się przez cały tydzień, to nie zaszkodzi jeszcze raz. "Pakt", o ile nic nie zostanie spektakularnie zepsute, ma duże szanse zostać serialem, którego nie trzeba będzie ukrywać przed światem. Jasne, że większość elementów, które nam się tu podobają, zostało podpatrzonych u zagranicznej konkurencji, ale co z tego? O tym, że dobre kopiowanie to trudna sztuka, mogliśmy się przekonać już zbyt wiele razy w ostatnich latach i po prostu fajnie mieć świadomość, że nad Wisłą jednak da się coś takiego zrobić.

"Pakt" broni się i realizacyjnie, i scenariuszowo. Historia odpowiednio angażuje, potrafi zaskoczyć i przytrzymać w napięciu, a bohaterowie, na czele z Piotrem granym przez świetnego Dorocińskiego wyglądają na dobrze napisanych i intrygujących. Trzymajmy kciuki, by tak zostało do końca, bo Polacy zasługują na taki serial.

Michał Kolanko: "Pakt" to jeden z tych remake'ów, które są lepsze od swojego oryginału. Norweski "Mammon" wygląda przy polskiej wersji jak produkcja niskobudżetowa. I chociaż kluczowe elementy fabuły nie różnią się praktycznie niczym, a cała intryga dla kogoś, kto oglądał oryginał nie jest zaskakująca, to zaskoczeniem może być, ile HBO z niego "wycisnęło".

Świetne zdjęcia, dorzucenie kilku szczegółów, które zrozumie tylko polski widz (scena w redakcji) i bardzo dobry Dorociński - "Pakt" w każdej warstwie jest dopracowana, dojrzałą produkcja, którą śmiało można pokazywać za granicą. Polacy robią już gry komputerowe, które są światowymi hitami. Być może nadchodzi też czas na takie seriale.

Marta Wawrzyn: Jak na polski serial jest nieprawdopodobnie wręcz dobrze, jak na serial jest po prostu dobrze. "Pakt" przede wszystkim zachwyca zdjęciami - takiej Warszawy jeszcze w polskiej telewizji nie widziałam. To chłodne miasto ze szkła, które świetnie się sprawdza jako sceneria mrocznego thrillera o układzie sięgającym i świata wielkich finansów, i polityki, i mediów pewnie też.

Intryga rzeczywiście toczy się dobrze znanym torem - w końcu nie tak dawno wszyscy na Serialowej oglądaliśmy norweski "Układ" - ale już po pierwszym odcinku widać, że to i owo zmieniono. Ewidentnie ktoś tu bardzo dokładnie zapoznał się z zaletami i wadami oryginału, a następnie zrobił, co się dało, żeby te drugie usunąć. Bardzo dobrze wypadają sceny typowo polskie - albo typowo warszawskie - jak obrona torby z laptopem gestem Latkowskiego, katolicki pogrzeb w strugach deszczu czy nawet jedzenie burgerów pod wieżowcem. To naprawdę fajna sprawa, znaleźć kawał prawdziwej naszej rzeczywistości w serialu. Bez mebli z IKEA, całowania się pod Pałacem Kultury i wszechobecnego plastiku.

Pochwały wreszcie należą się za promocję w amerykańskim stylu. Chcecie zobaczyć pierwszy odcinek "Paktu"? Proszę bardzo, jest poniżej. W całości i bez cenzury.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA