8 seriali, które są teraz zagrożone skasowaniem

"Castle" (Fot. ABC)

"Castle" (Fot. ABC)

Ten sezon może okazać się ostatni dla przynajmniej kilku seriali, które są z nami od lat. Prawie na pewno pożegnamy "Person of Interest", zagrożone są także "Castle", "Sleepy Hollow", "Pozostawieni" czy "Pamiętniki wampirów".

Michael Ausiello przygotował listę popularnych seriali, które mogą nie dostać kolejnego sezonu. Nie chodzi o tegoroczne nowości - w tym przypadku pewną sytuację ma tylko jedna produkcja, "Blindspot". Cała reszta może skończyć marnie po 1. sezonie, zwłaszcza że oglądalność nikomu tutaj nie dopisuje.

Ausiello wymienił 8 zagrożonych produkcji, które są z nami dłużej niż rok - również takich z kablówek. Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda sytuacja pozostałych seriali, zajrzyjcie do Spoiler TV, które na przykład zauważa, że są powody, by zacząć myśleć o pożegnaniu z "Żoną idealną" - serial początkowo był zaplanowany na 7 sezonów, a dodatkowo oglądalność nie dopisuje, zaś państwo Kingowie zajmują się nowymi projektami.

A oto ósemka, którą można znaleźć w artykule Ausiello.

1. "Castle". Oglądalność słabnie, a publika, która wciąż ogląda "Castle", jest coraz starsza, co nie jest dobrym znakiem. Dodatkowo Stana Katic i Nathan Fillion życzą sobie za swoją pracę coraz więcej i więcej. Z drugiej strony - "Castle" już bywało w trudnej sytuacji i jakoś przetrwało.

2. "Pamiętniki wampirów". Po odejściu Niny Dobrev oglądalność znacząco spadła. CW wyraźnie zadowolone nie jest, bo inaczej serial nie zostałby przeniesiony na piątek. Ale też trudno sobie wyobrazić, żeby nie dostał zamówienia na choćby skrócony serial finałowy, w końcu do niedawna to był jeden z największych hitów CW.

3. "The Originals". Tu również mamy spadającą oglądalność i przeniesienie na piątek, gdzie seriale zwykle marnie kończą. Wydaje się, że czasy wampirów już za nami, ale bardzo możliwe, że będzie jeszcze jeden sezon. Łatwiej sobie wyobrazić teraz koniec "Pamiętników wampirów" niż "The Originals".

4. "Person of Interest". CBS oficjalnie nie potwierdził, że 5. sezon - składający się z zaledwie 13 odcinków - będzie ostatni, ale wszystko na to wskazuje. Zawsze jednak można mieć nadzieję, że oglądalność jeszcze podskoczy i Reese z Finchem się uratują. Zwłaszcza że "Limitless" w ich dawnym slocie wcale nie radzi sobie lepiej.

5. "Reign". Spoiler TV pisze o szansie na syndykację, ale to raczej mrzonki. Za nami zaledwie 50 odcinków, więc naprawdę jest bardzo daleko do 100. Dodatkowo od stycznia serial straci miejsce w piątkowej ramówce na rzecz wampirów i nie wiadomo, co się z nim stanie. Być może skończy tak jak "Beauty and the Beast", czyli w letniej ramówce, bo wiosną za bardzo nie ma dla niego miejsca.

6. "Sleepy Hollow". Oglądalność spadła tak bardzo, że aż FOX zesłał "Sleepy Hollow" na piątek. To zły znak, ale z drugiej strony jest to jeden z tych seriali, które sporo zyskują dzięki nagrywarkom. A poza tym w FOX-ie ostatnio słabe wyniki są łatwiej wybaczane, bo mało która produkcja notuje dobre wyniki.

7. "Pozostawieni". Krytycy pieją z zachwytu nad 2. sezonem (Serialowa też, bo to naprawdę świetny sezon), ale oglądalność jest fatalna. Żaden z odcinków tej jesieni nie przebił miliona widzów. HBO wybacza takie rzeczy komediom, ale pamiętajmy, że tutaj mamy do czynienia z drogim w produkcji serialem dramatycznym. Może się okazać, że HBO uzna, iż nie opłaca się dalej inwestować w "Pozostawionych". Zawsze jednak pozostaje nadzieja, że serial uratują krytycy i nominacje do prestiżowych nagród.

8. "Detektyw". W tym przypadku problem nie leży w oglądalności. Owszem, 2. sezon miał nieco mniej widzów niż pierwszy, ale ten spadek był bardzo niewielki. Problemem są opinie krytyków i zachowanie twórcy "Detektywa", który zamknął się w sobie po tym, jak 2. sezon zmieszano z błotem. Niby Nic Pizzolatto podpisał nowy kontrakt z HBO, ale tak naprawdę nadal nie wiadomo, czy nowy sezon "Detektywa" powstanie, czy nie. HBO z pewnością da mu szansę się zrehabilitować, podobnie widzowie - pytanie, czy on ją przyjmie. Losy "Detektywa" zależą teraz tylko i wyłącznie od człowieka, który go stworzył. HBO nie ma interesu w tym, żeby pozbywać się już teraz tak znanej marki.