Co w 3. sezonie "Fargo"? Mamy pierwsze szczegóły

"Fargo" (Fot. FX)

"Fargo" (Fot. FX)

W 3. sezonie "Fargo" klimaty retro chwilowo zostaną porzucone. Noah Hawley zdradza, w jakim czasie planuje umiejscowić nową odsłonę swojej śnieżnej masakry.

Ledwie 3. sezon "Fargo" został zamówiony, a twórca serialu, Noah Hawley, już zaczął wszystko planować. W rozmowie z "Entertainment Weekly" powiedział, że planuje wrócić do XXI wieku. Dokładnego roku na razie nie znamy, ale Hawley zdradził, że nowe "Fargo" będzie dziać się bardziej współcześnie, jakieś kilka lat po wydarzeniach z 1. sezonu (które miały miejsce w 2006 roku).

Czy to oznacza, że możemy liczyć na powrót Molly Solverson i jej rodziny, w tym również starszego Lou? Potencjalnie jest to możliwe - powiedział Hawley. Choć raczej nie możemy mieć nadziei na to, że Molly będzie znów jedną z głównych postaci. Twórca "Fargo" już wcześniej podkreślał, że ta bohaterka dostała wątek z satysfakcjonującym zakończeniem w 1. sezonie. Jeśli więc policjantka wróci, to co najwyżej gdzieś w tle.

Hawley zdradził również, że będą jakieś powiązania pomiędzy 2. i 3. sezonem. Nie powiedział jednak, o co dokładnie chodzi, oznajmił tylko, że nie chce nam odbierać frajdy odkrywania tego samodzielnie. Na pewno jednak jakieś połączenie się pojawi. Możliwe, że sam Hawley na razie dokładnie nie wie jakie - jak pisze "EW", pokazać można wszystko, nawet Mike'a Milligana, w wieku 60 lat bardziej zabójczego niż kiedykolwiek. Jeśli oczywiście Mike przeżyje spotkanie w Sioux Falls.

Twórca "Fargo" zauważył też jedną ciekawą rzecz: że "Fargo" nigdy nie będzie działo się współcześnie, w naszych czasach. Przynajmniej kilka lat musi upłynąć, ze względu na to, że serial opowiada o "prawdziwych wydarzeniach" i sugeruje, iż miały one miejsce jakiś czas temu.