"The Knick" bez Clive'a Owena? To niestety możliwe

"The Knick" (Fot. Cinemax)

"The Knick" (Fot. Cinemax)

Jeśli myśleliście, że "The Knick" bez Clive'a Owena nie istnieje, to czas pomyśleć inaczej. Losy serialu się ważą i rozważane są różne scenariusze. Uwaga na ogromne spoilery z finału 2. sezonu!

Wczoraj zachwycaliśmy się operacją, którą dr Thackery przeprowadził w finale 2. sezonu "The Knick" na samym sobie. I choć słowa Edwardsa o "kontynuacji jego dorobku" całkiem wyraźnie sugerowały, że to mógł być koniec tej postaci, większości widzów - w tym mnie - chyba nie wystarczyło wyobraźni, aby pomyśleć, że Thack naprawdę zmarł na stole operacyjnym, próbując sobie wyciąć kawałki jelita. W końcu nie pokazano nam momentu śmierci, pokazano nam za to, jak Bertie ratował swojego szefa. Finał był więc dosyć nieoczywisty - na tyle, że zakładałam, iż "The Knick" wróci z 3. sezonem, a dr Thackery jakimś cudem ozdrowieje i będzie dalej szalał.

Jak się okazuje, oficjalne plany mogą być inne. Serwis Variety rozmawiał z Clivem Owenem i zapytał go, czy jego bohater naprawdę nie żyje. "To właśnie tak wygląda" - odpowiedział Owen. Ale koniec Thacka - jeśli rzeczywiście nastąpi(ł) - to niekoniecznie koniec serialu.

Variety pisze, że telewizja Cinemax zamówiła scenariusz pierwszego odcinka 3. sezonu, nie zamawiając jednak na razie całego sezonu. Nie ma w ogóle decyzji, czy 3. sezon powstanie. Jeśli "The Knick" będzie kontynuowany, na pewno powrócą Michael Begler i Jack Amiel - producenci i scenarzyści "The Knick".

"Trwają rozmowy ze Stevenem Soderbergh na temat tego, jak miałaby wyglądać kontynuacja The Knick. Kiedy serial powstawał, od początku miał zaplanowany dwuletni główny wątek. Steven spotyka się teraz ze scenarzystami, trwają rozmowy co dalej" - napisała telewizja Cinemax w oficjalnym oświadczeniu.

Wiadomo również, że skończył się kontrakt Clive'a Owena, który był podpisany na dwa lata. Aktor potwierdził w rozmowie z Variety, że taki był jego plan od początku - tylko dwa sezony w "The Knick".

Pytanie brzmi co teraz. Lepiej zakończyć "The Knick" w tym momencie czy kontynuować bez Owena? W grę zapewne wchodzą też jeszcze próby przekonania aktora, żeby jednak został. W końcu na tym etapie wydaje się, że "The Knick" bez Thackery'ego nie istnieje. A twórcy serialu odpowiadają dość przewrotnie na pytania o śmierć doktora. Może się więc okazać, że jest on równie martwy co Jon Snow.