Pożyczacie hasło do Netfliksa? Macie do tego prawo

Wymienianie się hasłami do kont w serwisach streamingowych albo dzielenie opłat na dwie osoby staje się coraz popularniejsze. I Netflix - dokładnie tak jak wcześniej HBO GO - mówi, że nie ma nic przeciwko temu.

W Polsce na razie mało kto tak robi, ale na Reddicie bardzo często można natknąć się na ogłoszenia typu "Wymienię hasło do Netfliksa na HGO GO". BuzzFeed kiedyś sprawdzał, czy ktokolwiek w ogóle używa własnego hasła do HBO GO - odpowiedzi były ciekawe, bo okazało się, że wielu Amerykanów ogląda w sieci "Grę o tron", korzystając z haseł nie tylko bliskich znajomych, ale też byłych dziewczyn albo chłopaków, dalekiej rodziny czy wręcz osób, których w ogóle nie znają. HBO nie ma nic przeciwko temu, przy czym lepiej nie rozdawać haseł wszystkim dookoła, bo jest ograniczenie liczby urządzeń, na których można korzystać z HBO GO na jednym koncie.

Dokładnie na tej samej zasadzie działa - czy też zaczyna działać - Netflix. Jeszcze kilka lat temu, kiedy streaming dopiero raczkował, udostępnianie haseł nie było oczywistością. Teraz jest i firma oficjalnie nie ma nic przeciwko temu. Szef Netfliksa Reed Hastings wyjaśnił, że to "pozytywna rzecz", która w żaden sposób nie godzi w interesy firmy, bo dzięki temu zyskuje się darmową promocję i nowych klientów.

- Bardzo lubimy, kiedy ludzie dzielą się Netfliksem, nieważne, czy mówimy o dwóch osobach, czy dziesięciu osobach na kanapie. To pozytywna rzecz, nie negatywna - powiedział Hastings. Jego zdaniem jeśli rodzice dadzą hasło do Netfliksa dziecku, za parę lat, kiedy dorośnie, będzie chciało już mieć własne konto, po to żeby uniezależnić się od rodziców.

Użytkownik, który korzysta z czyjegoś konta, przyzwyczaja się do usługi i niejako się od niej uzależnia. Kiedy więc korzystanie dalej z nieswojego hasła staje się niemożliwe lub niewygodne, po prostu sam wykupuje abonament. Netflix to wie i nie zamierza ograniczać ludziom praw do pożyczania haseł. Nie ma w tym nic niewłaściwego ani niezgodnego z prawem, co więcej, na jednym koncie można założyć kilka profili dla różnych osób, z własnymi listami seriali do oglądania itp.

Przy czym zanim zaczniecie robić zrzutkę na Netfliksa, powinniście sprawdzić dokładnie, ile musicie zapłacić, żeby móc oglądać na więcej niż jednym urządzeniu naraz. Najtańsze konto nie pozwala tak naprawdę na żadne szaleństwa (pozwala oglądać tylko na jednym urządzeniu naraz), ale w przypadku droższych spokojnie już można podzielić opłaty na kilka osób. Nie złamiecie w ten sposób ani prawa, ani regulaminu serwisu, pamiętajcie tylko, że konto będzie oficjalnie należeć do jednej osoby i opłata będzie pobierana z jednej karty.

netflix-w-polsce-2

REKLAMA