Oceniamy serialowe nowości z lutego 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

"11.22.63"

"11.22.63" (Fot. Hulu)

"11.22.63" (Fot. Hulu)


Mateusz Piesowicz: Ekranizacja bestsellera autorstwa Stephena Kinga miała być jednym z największych hitów całego roku - po trzech odcinkach można już bezpiecznie stwierdzić, że do tego nie dojdzie. Nie oznacza to jednak, że serial Hulu to kompletne rozczarowanie. Historia podróżującego w czasie nauczyciela to całkiem niezły zabijacz czasu, który przyswaja się bardzo gładko i o którym zapomina się minutę po seansie.

Odrzucając wszelkie scenariuszowe bzdury i słabości, pozostaje przyzwoicie napisany i zagrany oraz znakomicie zrealizowany serial. Lata 60., do których cofa się tutaj bohater, wyglądają wprost cudownie, nawet pomimo ich ciemnych stron (ukazanych tu dość topornie). To one są, przynajmniej na razie, największą atrakcją serialu, który dosłownie pożera się wzrokiem.

Samą historię o zamachu na JFK, jak i inne towarzyszące bohaterowi wydarzenia przyjmuję póki co dość chłodno, mam nadzieję, że kolejne odcinki przyniosą nieco większe emocje, bo potencjał na nie jest. A nawet jeśli nie, fani oryginału powinni być umiarkowanie zadowoleni. Reszta natomiast dostanie Jamesa Franco w latach 60., w których, pół żartem, pół serio, mógłby pozostać.

Marta Wawrzyn: Jestem zaskoczona tym, że ten serial to aż taki przeciętniak, którego oglądam bez jakichkolwiek emocji i o którym rzeczywiście zapominam chwilę po seansie. W przeciwieństwie do kolegi piętro wyżej nie czytałam książki Stephena Kinga, więc byłam przekonana, że w najgorszym razie przynajmniej mnie ta historia wciągnie. A gdzie tam!

Łopatologia bardzo razi, James Franco dobrze wygląda w każdej wersji, ale swoim aktorstwem jakoś mnie nie powala, a klimat retro, choć wygląda przecudnie - zwłaszcza w konfrontacji z mrocznymi elementami, które od czasu do czasu się pojawiają - wcale mi do szczęścia nie wystarczy. Trzeci odcinek zaczęłam oglądać, ale od dwóch dni nie potrafię znaleźć czasu, żeby go skończyć, co najlepiej pokazuje, jak "wciągający" jest to serial. Nie mogę pojąć, jak z tylu elementów, które aż krzyczały: "Hit!", mogło wyjść coś tak średniego.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA