Nasz top 10: Najlepsze seriale lutego 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

10. "Horace and Pete" (nowość na liście)

"Horace and Pete"

"Horace and Pete"


Marta Wawrzyn: Louis C.K. pod koniec stycznia zaskoczył nas serialem, który sam wyprodukował, napisał, wyreżyserował, zmontował itp., a na koniec jeszcze postanowił sprzedawać na własnej stronie internetowej bez żadnych pośredników. Trzeba mieć jaja, aby coś takiego odpalić, i choćby dlatego trzymam kciuki, żeby nie skończyło się to finansową katastrofą.

Ale nie tylko sposób dystrybucji wyróżnia ten serial - "Horace and Pete" jest nieźle napisany, ma w obsadzie mnóstwo gwiazd (m.in. Steve'a Buscemiego, Jessicę Lange, Edie Falco i Alana Aldę) i zdecydowanie jest jakiś. Choć oczywiście nie do każdego trafi - trzeba lubić i ponury styl komediowy Louisa C.K., i statyczne seriale, w których przez 40 albo i więcej minut słuchamy czyjegoś gadania.

Mnie to gadanie zachwyca, uważam, że "Horace i Pete" mieści w sobie zaskakująco dużo emocji, ma swój klimat, wyrazistych bohaterów i nawet kiedy próbuje komentować politykę przy piwie, robi to mądrze. Nie da się też przecenić tego, że rzecz się dzieje w liczącej sobie 100 lat knajpie na Brooklynie, która ma swoją historię i przy tym stanowi coś w rodzaju rodzinnego skarbu połączonego z przekleństwem.

Ciekawa jestem dalszych losów tego serialu i z pewnością nie miałabym nic przeciwko temu, żeby udało mu się kiedyś dobić do kilkudziesięciu odcinków. Chętnie bym też zobaczyła nagrodę Emmy dla stacji telewizyjnej LouisCK.net.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10