Kolejne niesamowite parodie Ariany Grande [wideo]

"Saturday Night Live" (Fot. NBC)

"Saturday Night Live" (Fot. NBC)

W sobotę Ariana Grande prowadziła "Saturday Night Live" i okazało się, że był to jeden z najlepszych odcinków w tym sezonie. Zobaczcie, jak wokalistka parodiuje Britney Spears, Rihannę, a nawet Whitney Houston!

Czasem w "Saturday Night Live" przytrafiają się wielkie niespodzianki i dla mnie taką właśnie niespodzianką - zwłaszcza po średnim odcinku z Jonahem Hillem - okazał się program z Arianą Grande w roli głównej. Uroczo wypadło otwarcie (niestety, niedostępne na YouTube), w którym Ariana śpiewała o tym, że chce przestać być dziecięcą gwiazdką i potrzebny jest jej prawdziwy "dorosły" skandal.

Ponieważ w pewnym momencie padło z jej ust "Oh, shit", skandal rzeczywiście się zrobił. Bo każde przekleństwo, które pojawia się w telewizji ogólnodostępnej, to dla Amerykanów powód do niekończącej się dyskusji.

Ale Ariana sprawdziła się nie tylko jako skandalistka. W jednym ze skeczy zagrała wystraszoną stażystkę Tidala, która "ratowała" firmę, śpiewając głosami różnych wokalistek. I to, co zaprezentowała, było po prostu fantastyczne. Dostaliśmy pełen przekrój różnych głosów, poczynając od Britney Spears, poprzez Shakirę i Rihannę, aż po prawdziwe divy - Celine Dion i Whitney Houston.

Nieźle wypadł także feministyczny hymn, którego nie było (bo jego napisanie okazało się za trudne).

A na deser zobaczcie jeszcze skecz o Kids' Choice Awards, w którym Ariana nosi blond perukę i który całkiem nieźle pokazuje, dlaczego gale rozdania nagród to najbardziej irytująca rzecz na świecie.

REKLAMA