Oceniamy serialowe nowości z marca 2016

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17

"Underground"

"Underground" (Fot. WGN America)

"Underground" (Fot. WGN America)


Mateusz Piesowicz: Bardzo przyjemna niespodzianka. Serial o niewolnikach, który nie razi powtarzanymi do bólu frazesami, a nad dydaktyzm stawia akcję, akcję i jeszcze raz akcję. Już pilot, ba, sam jego początek rozgrywa się w kapitalnym tempie, a potem wcale ono nie spada.

Historia ucieczki grupy niewolników z plantacji bawełny w Georgii przynosi masę emocji, a do tego wyróżnia się naprawdę pierwszorzędną realizacją, nie przypominającą produkcji historycznej, lecz nowoczesne kino akcji. Towarzyszy temu wszystkiemu mocno zróżnicowana ścieżka dźwiękowa, odpowiednio podnosząca napięcie tam, gdzie jest to potrzebne. Dodajmy do tego grupę nieopatrzonych, lecz świetnie dobranych aktorów i mamy potencjalny hit.

Pewnym staje się wtedy, gdy do realizacji dodamy solidną historię. Scenariusz już w pierwszych odcinkach zanotował kilka porządnych wolt, nie pozwalając swoim bohaterom się nudzić, a nam pomagając lepiej ich wszystkich poznać. Postaci tu bowiem sporo, ale historię poprowadzono tak, by każdy mógł się właściwie zaprezentować. Próżno szukać tu jakichś szczególnych odkryć, ale wszyscy są na tyle charakterystyczni, że łatwo zapadają w pamięć, a przede wszystkim dają się lubić. Kibicowanie uciekinierom i emocjonowanie się ich losami jest zupełnie naturalne i najzwyczajniej w świecie wciąga.

Nawet jeśli nie wszystko tu gra (historycznych nieścisłości tu sporo, a i poszczególne wątki są nierówne), całość jest po prostu znakomitą rozrywką, udowadniającą, że nawet tak przemielony przez (pop)kulturę temat, jak niewolnictwo można sprzedać w sposób zajmujący, opakowując go w akcję, przygodę, romans i szczyptę thrillera. Oglądajcie, jeśli jeszcze nie zaczęliście.

Marta Wawrzyn: Ja bym tu jednak była nieco ostrożniejsza w pochwałach. Serial rzeczywiście wciąga, ma niezłe tempo, świetną ścieżkę muzyczną i jakiś pomysł na siebie. Ale nie widzę tu nic, co by go pozycjonowało wśród największych hitów roku czy choćby wiosny. Praktycznie wszystko to w jakiejś formie już widziałam, co prawda nie na małym ekranie - ale na wielkim, owszem. Nie zaskoczył mnie póki co ani nikt z bohaterów, ani rozwój któregokolwiek wątku, choć na pewno w czterech pierwszych odcinkach znajdzie się parę dowodów na to, że twórcy potrafią wyjść poza schematy.

Oglądam dalej, bo również zdążyłam tych bohaterów polubić i doceniam to, że nie wszystko tu jest czarno-białe. Ale wydaje mi się, że to jeszcze nie jest ten wielki przełom dla stacji WGN America, która od paru lat dobija się do pierwszej ligi i dobić się nie może. Na pewno jednak "Underground" znajduje się w ścisłej czołówce serialowych premier marca i jeśli tylko macie wolną godzinę w tygodniu, ja również Wam ten serial polecam.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17