15 nowości, które mnie zachwyciły w tym sezonie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

15. "Muppety"


Trudno powiedzieć w tym momencie, czy "Muppety" wrócą z 2. sezonem - dowiemy się podczas upfrontów - ale pomimo swoich oczywistych wad są dla mnie wciąż jednym z najjaśniejszych punktów mijającego sezonu. Pokazanie bohaterów kultowego programu dla dzieci w dorosłej wersji, w dorosłych sytuacjach miało swój urok. A przy tym, w przeciwieństwie do przedstawicieli wkurzonych amerykańskich organizacji konserwatywnych, uważam, że serial spokojnie można było oglądać z dziećmi. Tak jak z dziećmi można oglądać na przykład "Shreka" i wiele innych kreskówek, napisanych tak aby widz w każdym wieku mógł w nich coś dla siebie znaleźć.

Najlepiej wypadły właśnie wątki, które były tak samo zrozumiałe dla dzieci i dorosłych, przede wszystkim te dotyczące przyjaźni ponad podziałami. Historie miłosne okazały się nieco słabsze, a kończący sezon cliffhanger wręcz niepotrzebny; zbyt mainstreamowe żarty też w stu procentach do mnie nie trafiały, ale koniec końców towarzyszy mi przeświadczenie, że nie był to stracony czas.

Formuła mockumentary sprawdziła się w przypadku "Muppetów", świetnie mi się patrzyło na pluszowych bohaterów w pracy i poza nią, a ich neurotyczne zachowania miały w sobie niesamowicie dużo wdzięku. Chciałabym, żeby serial kontynuowano, choć na pewno nie zaszkodziłoby mu, gdyby scenarzyści zaczęli nieco odważniej łamać konwencję sitcomu z telewizji ogólnodostępnej i sięgać po mniej ograne żarty.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15