15 nowości, które mnie zachwyciły w tym sezonie

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

13. "You, Me and the Apocalypse"


Kompletnie porąbany serial o apokalipsie, którym zachwycaliśmy się jesienią. Niestety, więcej zachwycać się nim nie będziemy - brytyjski Sky Atlantic z jakiegoś niezrozumiałego powodu współpracował tutaj z NBC, a ponieważ publika NBC dobrych seriali już nie ogląda, skończyło się to skasowaniem. Mam pewne wątpliwości, czy powinnam polecać produkcję, która zakończyła się cliffhangerem, ale z drugiej strony szkoda było ją wyciąć całkiem.

Bo to było komediowe cudeńko i emocjonalny roller-coaster w jednym. Podczas gdy ludzkość szykowała się na koniec świata, my oglądaliśmy przedziwne perypetie kompletnie absurdalnej grupki oryginałów. Byli tu dwaj bardzo od siebie różni bracia bliźniacy - różnica polegała na tym, że jeden był totalnym psychopatą - a do tego Megan Mullally ze swastyką na czole i Nick Offerman w sukience, Rob Lowe w roli wyjątkowo barwnego księdza czy Jenna Fischer jako uciekająca z więzienia bibliotekarka.

Choć komedii o apokalipsie było już trochę, ta miała w sobie sporo świeżości, bo sprytnie łączyła komediową jazdę bez trzymanki z wciągającą, rozbitą na kilka wątków historią. Jeszcze raz się okazało, że Brytyjczycy potrafią pisać rewelacyjne scenariusze i że seriale z Wysp pod względem jakości prezentowanego humoru znacznie przebijają amerykańskie. To, że nie będzie kontynuacji, jest niełatwe do zaakceptowania, ale z drugiej strony - jeśli pominąć ten nieszczęsny cliffhanger - mamy tu w gruncie rzeczy spójny rozdział pewnej szalonej historii. Bez kontynuacji serial wciąż ma sens i warto go obejrzeć.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
REKLAMA