21 momentów z "Żony idealnej", które zapamiętamy

1 2 3 4 5 6 7

SEZON 7

"Żona idealna" (Fot. CBS)

"Żona idealna" (Fot. CBS)


Eli wyznaje prawdę – sezon 7, odcinek 10 ("KSR")

Mateusz Piesowicz: To dopiero była niespodzianka. Wiadomo, że ostatni sezon "Żony idealnej" zaliczył więcej upadków niż wzlotów, ale moment, gdy twórcy niespodziewanie sięgnęli po wspomnienie sytuacji sprzed lat, należał zdecydowanie do tych drugich. Wyznanie Eli na temat ukrytej przed Alicią wiadomości od Willa pozwoliło nam cofnąć się w czasie o klika lat i choć w gruncie rzeczy nie miało już żadnego znaczenia, i tak było ciosem z gatunku tych nokautujących.

Pokazało też dwie rzeczy. Po pierwsze, udowodniło, że Kingowie nadal znakomicie panują na swoim serialem i wiedzą, dokąd zmierzają, nawet jeśli zaliczają po drodze potknięcia. Po drugie, stanowiło rodzaj zamknięcia dla Eli, który przebył naprawdę długą drogę, by znaleźć się w tym miejscu. Co najważniejsze, dało się uwierzyć w to, że jego żal był naprawdę szczery.

Finałowy policzek od Diane - sezon 7, odcinek 22 ("End")

Marta Wawrzyn: Dla jednych genialne zakończenie, dla innych totalna porażka. Nie będziemy już debatować na ten temat, bo wydaje mi się, że obie strony powiedziały wszystko, co było do powiedzenia. Ale chyba możemy zgodzić się co do jednego: zapamiętamy tę scenę.

tgw-diane-slap

1 2 3 4 5 6 7
REKLAMA