Emmy 2016: Moje nominacje dla seriali komediowych

1 2 3 4 5 6 7

"You're the Worst"

"You're the Worst" (Fot. FX)

"You're the Worst" (Fot. FX)


Nie ma lepszej i bardziej prawdziwej - pomimo mocnego przerysowania - komedii o współczesnych związkach niż "You're the Worst". Dwójka pełnych specyficznego uroku związkofobów już w pierwszym sezonie bardzo mnie ujęła, ale dopiero drugi sezon pokazał, że serial Stephena Falka to coś więcej niż tylko komedia o najbardziej egoistycznym pokoleniu, jakie kiedykolwiek zasiedlało planetę Ziemia.

W drugim sezonie na czoło wybił się wątek depresji Gretchen - piorunująco mocny i świetnie zagrany przez Ayę Cash. Serial nigdy nie zapomniał, że jest komedią, ale odwaga i szczerość, z jaką zmierzył się z jednym z najtrudniejszych tematów, jakie można sobie wyobrazić, jest imponująca.

I wydaje się, że na tym nie koniec. Podczas gdy relacja Jimmy'ego i Gretch dalej będzie ewoluować, w tle będziemy mieć nowe związki, ciąże, dzieci i potężną dawkę życiowego pogubienia. Nawet ci, którzy, wydawałoby się, mają wszystko rozgryzione i dobrze wiedzą, czego chcą, zaczynają się okazywać bardziej skomplikowani.

Choć "You're the Worst" uwielbiam od pierwszej chwili - za cynizm i jakże potrzebną szczerość - nie przypuszczałam, że zrobi się z tego jedna z najlepszych komedii o trzydziestolatkach, jakie kiedykolwiek powstały. A wszystko wskazuje na to, że właśnie tak się stanie.

1 2 3 4 5 6 7