Emmy 2016: Moje nominacje dla miniseriali

1 2 3 4 5 6 7

"Fargo"

"Fargo" (Fot. FX)

"Fargo" (Fot. FX)


Jeszcze jesienią obstawiałabym, że "Fargo" bez problemu dostanie kolejną Emmy, ale teraz widać, że w kategorii "Najlepszy serial limitowany" będzie ogromna konkurencja. Noah Hawley i jego ekipa mają więc duże szanse, ale z pewnością nie mają zwycięstwa w kieszeni. I to mimo że 2. sezon "Fargo" uważany jest za równie dobry co pierwszy.

A ja wręcz postawiłabym go jeszcze wyżej niż pierwszy. Dlaczego? Dlatego, że oprócz przecudnej symfonii bieli śniegu z makabrą w czerwieni zagrało tu całe mnóstwo innych elementów. 2. sezon "Fargo" to i wciągająca historia, rozwijająca się w coraz bardziej szalonych kierunkach, i wnikliwe studium natury ludzkiej, i kawał prawdy o zaściankowej Ameryce, i kilka bardzo emocjonalnych wątków - spośród których teraz najlepiej pamiętam Lou Solversona i jego cichy dramat - i wspaniały klimat retro, i Ronald Reagan, i na dokładkę jeszcze wizyty kosmitów, które jakimś cudem dobrze tu pasowały.

Przepiękne zdjęcia, ścieżka dźwiękowa, której słucham do teraz, niesamowita obsada i perfekcyjnie napisana historia - trudno wskazać coś lepszego niż 2. sezon "Fargo".

1 2 3 4 5 6 7