Emmy 2016: Moje nominacje dla aktorów z miniseriali

1 2 3 4 5 6 7

Cuba Gooding, Jr. - "American Crime Story"

"American Crime Story" (Fot. FX)

"American Crime Story" (Fot. FX)


Od roztrzęsionego, niestabilnego psychicznie celebryty z pierwszych odcinków aż po tego paskudnego drania świętującego wolność, którego zobaczyliśmy w finale - Cuba Gooding, Jr. był wielki jako O.J. Simpson. Mimo że "American Crime Story" było w pierwszym sezonie dosłownie wypakowane gwiazdami, z których wszystkim dano okazję pokazać, co potrafią, ani przez moment nie dało się zapomnieć o samym O.J.-u.

Jak wszystko w tym serialu, tak i ta kreacja została lekko przerysowana i podkręcona, ale trudno mieć o to pretensje. "Sprawa O.J.-a Simpsona" miała być po brzegi wypakowana emocjami i taka właśnie była. A Cuba Gooding, Jr. wypadł rewelacyjnie jako zachłyśnięty swoją wielkością gwiazdor na krawędzi załamania i zarazem morderca, który nie cofnie się przed niczym, byle tylko nie wylądować za kratkami. Nie wiem, czy to rola jego życia, ale na pewno to jedna z najlepszych ról, w jakich mieliśmy okazję go oglądać.

1 2 3 4 5 6 7