Fan twierdzi, że odgadł prawdziwe imię Jona Snowa

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)

W finale 6. sezonu "Gry o tron" powróciła kwestia pochodzenia Jona Snowa. Jeden z fanów twierdzi, że jeśli potrafi się czytać z ruchu warg, można było odgadnąć kolejne informacje. Spoilery, jak zwykle.

Odcinek zatytułowany "Wichry zimy" potwierdził fanowską teorię dotyczącą pochodzenia Jona Snowa. Zobaczyliśmy jak bohater, który uchodził za nieślubnego syna Neda Starka, urodził się w Wieży Radości. Jego matką okazała się Lyanna Stark, siostra Neda, zaś ojciec w stu procentach potwierdzony nie został. Ale możemy założyć z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa, że jest nim Rhaegar Targaryen, tak jak przewidywali fani.

Jak zostało pokazane w serialu, Lyanna na łożu śmierci wyszeptała coś do swojego brata. Użytkownik Reddita o ksywce sparkledavisjr twierdzi, że po obejrzeniu sceny "jakieś 50 razy" jest pewien, iż Jon nie nazywa się tak naprawdę Jon, tylko Jaehaerys. Lynna miała powiedzieć: "Jego imię to...", a potem pojawiło się składające się z trzech sylab słowo, rozpoczynające się na "J".

"Jaehaerys" niewiele mówi osobom, które nie czytały książek George'a R.R. Martina, bo to imię padło tylko raz, w 3. sezonie, podczas jednej z rozmów Sama z Goździkiem. Imię jednak kojarzy się bardzo dobrze, nosili je zasłużeni królowie z rodu Targaryenów, a Jaehaerys I Targaryen miał przydomek "Mądry".

Ned oczywiście nie mógł tym imieniem nazwać dziecka, bo kojarzy się ono od razu z Targaryenami. Dlatego Jaehaerys został Jonem.