Rewelacyjne wpadki z "Gry o tron" i teaser 7. serii

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Ponieważ zdjęcia do 7. sezonu "Gry o tron" jeszcze się nie rozpoczęły, na Comic-Conie nie było spoilerów z serialu. Ale pokazano pierwszy etap produkcji, a także zaprezentowano wdzięczne wideo z wpadkami. Takiego Tyriona jeszcze nie widzieliście!

Na Comic-Conie nie zabrakło w tym roku ekipy "Gry o tron", która była w świetnych nastrojach, nie tylko dlatego, że Sophie Turner zmusiła wszystkich do wypicia shota wódki tuż przed panelem. Dan Weiss i David Benioff raz jeszcze tłumaczyli, czemu składający się z siedmiu odcinków 7. sezon "Gry o tron" pojawi się na naszych ekranach później. "Nie skończymy zdjęć przed lutym. (...) Zima nadeszła, a my musimy kręcić w miejscach, gdzie są drzewa. Musimy poczekać, aż spadną z nich liście. Nie ma szans, żeby serial został wypuszczony wcześniej niż latem" - wyjaśniał Benioff.

Zdjęcia jeszcze się nie rozpoczęły, ale HBO i tak było w stanie zaskoczyć fanów materiałem zakulisowym. Zaprezentowano dwuminutowe wideo, które pokazuje pierwszy etap produkcji. Czyli jak powstaje scenografia, kostiumy, zbroje, broń itp.

Aktorzy odpowiadali na pytania o swoich bohaterów. Sophie Turner, zapytana, dlaczego Sansa nie powiedziała Jonowi o Rycerzach z Doliny, wyjaśniła, że jej bohaterka chciała zostać dostrzeżona i doceniona. Stąd takie dramatyczne wejście. Jej zdaniem Sansa nie do końca wierzy, że Jon może rządzić Północą. Myśli, że on nie ma takiej wiedzy, inteligencji, a także doświadczenia jak ona. Ale z drugiej Sansa na pewno wierzy w moralność swojego brata i w to, że w końcu zawsze podejmie właściwą decyzję.

Tymczasem Isaac Hempstead-Wright komentował rewelacje o rodzicach Jona Snowa. Jego zdaniem to właśnie Bran powie mu w jakiś sposób prawdę. Pytanie brzmi, jak Jon zareaguje, kiedy usłyszy, że jego brat jest teraz czarownikiem z drzewa, a poza tym wcale nie jest jego bratem. Zaś jego ojciec wcale nie był jego ojcem.

Ekipę "Gry o tron" pytano także o to, kto ich zdaniem powinien zasiąść na Żelaznym Tronie. Iwan Rheon (Ramsay) oznajmił, że on by przetopił to wielkie krzesło i wprowadził demokrację. Liam Cunningham (Davos) stwierdził, że jeśli brać pod uwagę wskazówkę, którą dał sam George R.R. Martin - że zakończenie będzie słodko-gorzkie - on to widzi w jeden sposób. Na Żelaznym Tronie zasiądzie Nocny Król palący cygaro w swobodnej pozie.

Conleth Hill (Varys) zakpił z teorii, mówiącej, że jego bohater tak naprawdę pociąga za wszystkie sznurki, i oznajmił: "Wiem, ale nie mogę powiedzieć". Isaac Hempstead-Wright stwierdził, że dream team Starków byłby idealny, z Branem siedzącym gdzieś w kącie w drzewie. Z kolei Kristian Nairn (Hodor) oznajmił, że tron prawdopodobnie nie będzie aż tak ważny na samym końcu, ale za to pewnie będzie wielka bitwa Daenerys z Nocnym Królem.

Na deser zaprezentowano jeszcze świetne wideo z wpadkami z 6. sezonu "Gry o tron", w którym wyróżnia się zwłaszcza Peter Dinklage, pokonany przez jedno słowo: "benevolent". Przy okazji możecie zobaczyć, jak Szary Robak się śmieje.