Nathan Fillion komentuje koniec "Castle" [wideo]

Fot. TVLine

Fot. TVLine

Co nowego u Nathana Filliona? Michael Ausiello pytał aktora o koniec "Castle" i o to wszystko, co miało zostać pokazane w 9. sezonie, już bez Stany Katic.

Nathan Fillion to stały gość na Comic-Conie, ale w tym roku nie miał żadnego wielkiego projektu do promowania. Pojawił się wraz z Alanem Tudykiem, aby poopowiadać o komediowym serialu internetowym "Con Man", w którym razem grają. Ale był też pytany o "Castle" i jego koniec. Michael Ausiello rozpoczął od pytania, czy Fillion nie ma wrażenia, że to był gorzki koniec i że serial nie został pożegnany tak, jak na to zasługiwał.

"A co to jest właściwe pożegnanie? Mieliśmy osiem lat fenomenalnego serialu z wspaniałymi ludźmi, których bardzo, bardzo kocham. Będę za nimi bardzo tęsknił, będę tęsknił za postaciami, które grali. Ale jednocześnie minęło osiem lat od momentu, kiedy ostatnio nie miałem planu. Comic-Con to zwykle koniec moich wakacji, więc w poniedziałek wracałbym do pracy. W tym sezonie tak nie jest. Od poniedziałku nie mam planu po raz pierwszy od ośmiu lat" - powiedział aktor. Alan Tudyk wtrącił się, że przecież jest plan na poniedziałek: Nathan Fillion ma iść do fryzjera. Poza tym - zero planów.

Ausiello pytał dalej o 9. sezon, który miał być realizowany bez Stany Katic. Nathan Fillion potwierdził, że planowano dużo przeskok czasowy, ale więcej właściwie nie wiadomo, bo prace nie były aż tak daleko posunięte. Z pisaniem scenariuszy czekano na zamówienie 9. sezonu.